Strona głównaPrawoLimit alkoholu dla kierowców do zmiany? Będzie „zero tolerancji”?

Limit alkoholu dla kierowców do zmiany? Będzie „zero tolerancji”?

Aktualizacja 29-01-2025 13:58

Trwa dyskusja nad zaostrzeniem przepisów dotyczących dopuszczalnego poziomu alkoholu u kierowców. Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego (ZPPP) wystąpił z inicjatywą wprowadzenia limitu 0,0 promila, uzyskując wsparcie Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego oraz Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Obecnie obowiązujący w Polsce limit wynosi 0,2 promila, jednak zdaniem ekspertów może to prowadzić do niejasności i błędnej interpretacji przepisów przez kierowców. 

Obecny limit 0,2 promila bywa nadużywany, część kierujących wydaje się go traktować jako przyzwolenie na wypicie niewielkiej ilości alkoholu

– podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Bartłomiej Morzycki, dyrektor ZPPP – Browary Polskie.

Dlaczego limit 0,0 promila? Argumenty ekspertów

Zwolennicy wprowadzenia surowszego przepisu podkreślają, że nawet minimalna ilość alkoholu wpływa na czas reakcji, koordynację ruchową oraz zdolność oceny sytuacji na drodze. Według badań, stężenie 0,2 promila może powodować lekkie zaburzenia percepcji, które w warunkach drogowych mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Ten przedział 0,0–0,2 promila często powoduje to, że już mamy pewne zachowania ryzykowne, trochę inaczej postrzegamy rzeczywistość. Oczywiście niektórzy kierowcy mogą powiedzieć: ja na pewno jeżdżę dobrze, bo ja tego nie odczuwam, ale zupełnie inaczej pokazują to nasze zmysły

– tłumaczy Tomasz Zagajewski, prezes Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Eksperci wskazują, że dopuszczalny obecnie limit 0,2 promila wciąż skłania wielu kierowców do kalkulowania, czy mogą już prowadzić. 

W wyszukiwarkach można znaleźć zapytania, po jakim czasie można prowadzić po wypiciu alkoholu. Widać, że niektórzy szukają tych informacji i próbują tak się wstrzelić, żeby w tym limicie się zmieścić, co często niestety się im nie udaje i w ten sposób stwarzają zagrożenie dla siebie i innych

– zaznacza Bartłomiej Morzycki.

Według badań naukowych, 0,2 promila alkoholu w organizmie może powodować:

  • spadek zdolności do oceny ryzyka,
  • lekkie zaburzenia koordynacji ruchowej,
  • obniżenie koncentracji,
  • większą skłonność do podejmowania ryzykownych decyzji na drodze.

Już przy 0,3 promila efekty są wyraźniejsze – kierowca może mieć trudności z oceną odległości, może reagować wolniej na nagłe sytuacje, a jego umiejętność dostosowania się do zmieniających się warunków na drodze maleje.

Nietrzeźwi kierowcy na polskich drogach – alarmujące statystyki

Dane Komendy Głównej Policji wskazują, że w 2024 roku zatrzymano ponad 92,3 tys. nietrzeźwych kierowców – to średnio 252 osoby dziennie. Wprawdzie jest to spadek o 3,5% względem 2023 roku, jednak wciąż liczba ta pozostaje wysoka.

Co gorsza, nietrzeźwi kierowcy byli sprawcami ponad 1,2 tys. wypadków drogowych, z których wiele zakończyło się tragicznie. Według policyjnych obserwacji, dużym problemem pozostają tzw. „wczorajsi” kierowcy, którzy dzień po spożyciu alkoholu czują się dobrze, ale wciąż mają jego śladowe ilości w organizmie.

Czy Polska pójdzie śladem innych krajów?

Limity dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi u kierowców różnią się w zależności od kraju:

  • 0,0 promila – Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia,
  • 0,2 promila – Szwecja, Norwegia, Polska, Estonia,
  • 0,3–0,5 promila – Niemcy, Francja, Hiszpania,
  • 0,8 promila – Wielka Brytania.

W większości państw europejskich dla kierowców zawodowych i młodych kierowców limit jest obniżony do 0,0 promila. Takie rozwiązanie zapowiedziano także w polskich przepisach dla kierowców niepełnoletnich.

Skoro już wyedukujemy tych młodych kierowców, że nie wolno siadać za kierownicą po spożyciu alkoholu, to już konsekwentnie niech przez całe dorosłe życie jako kierowcy będą trzeźwi

– podkreśla Bartłomiej Morzycki.

Jakie zmiany są możliwe?

Obecnie trwają konsultacje publiczne, które mogą wpłynąć na decyzję rządu w sprawie zmiany przepisów. Wprowadzenie limitu 0,0 promila popiera coraz więcej organizacji związanych z bezpieczeństwem drogowym.

Nie chodzi tylko o zmianę przepisów, ale również o zmianę świadomości kierowców. Obowiązek całkowitej trzeźwości za kierownicą będzie jasnym przekazem: alkohol i prowadzenie pojazdu nie idą w parze

– argumentuje Tomasz Zagajewski.

Eksperci zwracają uwagę, że zmiana przepisów może także pomóc w eliminacji mitów związanych z alkoholem:

  • „Mocna kawa neutralizuje alkohol” – MIT, kofeina nie usuwa alkoholu z organizmu.
  • „Jeśli czuję się dobrze, to mogę prowadzić” – MIT, alkohol upośledza ocenę sytuacji, nawet jeśli kierowca czuje się trzeźwy.
  • „Małe piwo nie ma wpływu na prowadzenie” – MIT, nawet 0,2 promila może zwiększyć ryzyko wypadku.

Polska na drodze do „wizji zero” – czy 0,0 promila przyspieszy zmiany?

Inicjatywa Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego nie jest jedynie lokalnym postulatem, ale wpisuje się w szeroką strategię Unii Europejskiej dążącą do znaczącej poprawy bezpieczeństwa na drogach. Celem wspólnoty jest zmniejszenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków o 50% do 2030 roku, a w dalszej perspektywie – całkowite wyeliminowanie śmiertelnych wypadków drogowych do 2050 roku w ramach tzw. „wizji zero”.

Choć w ostatnich latach odnotowano spadek liczby ofiar o 12%, co wskazuje na skuteczność dotychczasowych działań, wciąż każdego roku na europejskich drogach ginie około 20,4 tysiąca osób. Polska, obok Belgii, Czech, Danii i Węgier, jest na dobrej drodze do realizacji celów UE i ONZ, jednak eksperci podkreślają, że dalsza redukcja liczby wypadków wymaga konsekwentnego zaostrzania przepisów i wzmacniania działań prewencyjnych.

Wprowadzenie zerowego limitu alkoholu dla kierowców mogłoby stać się jednym z kluczowych kroków w tym procesie. 

Popieramy wprowadzenie limitu 0,0 promila dla wszystkich kierowców, w szczególności patrząc na polskie realia. W Polsce w ciągu ostatnich kilku lat poprawia się statystyka, z jednej strony można powiedzieć, że jest oczywiście coraz lepiej, ale jednak liczba kierowców prowadzących samochody pod wpływem alkoholu jest cały czas zatrważająco duża

– podkreśla Tomasz Zagajewski z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Czy Polska zdecyduje się na tak radykalne zmiany? Decyzja o ewentualnym wprowadzeniu nowych przepisów może być jednym z istotniejszych ruchów legislacyjnych w zakresie bezpieczeństwa drogowego w nadchodzących latach.

Źródło:

  • Newseria
  • Otomoto

Trzymaj rękę na pulsie.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Agnieszka Fodrowska
Agnieszka Fodrowska
Redaktorka i specjalistka marketingu internetowego z wieloletnim doświadczeniem w tworzeniu treści dla sektora ochrony zdrowia. Specjalizuje się w tematach związanych z innowacjami i cyfryzacją medycyny oraz farmacji - od AI po robotykę chirurgiczną. Prywatnie miłośniczka podróży, dobrej muzyki i psów.

Ważne tematy

Trzymaj rękę na pulsie. Zapisz się na newsletter.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej aktualności