Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, obowiązująca od 2022 roku, miała uporządkować i zagwarantować coroczny wzrost płac pracowników medycznych. Choć mechanizm waloryzacji wynagrodzeń nadal obowiązuje, coraz częściej pojawiają się głosy, że dokument wymaga zmian. Główne zastrzeżenia dotyczą m.in. spłaszczonej siatki płac i narastających kosztów dla szpitali. Przełomowe może okazać się spotkanie Zespołu Trójstronnego zaplanowane na 9 czerwca.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak działa ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.
- Jakie uwagi do siatki płac zgłasza ministra zdrowia Izabela Leszczyna.
- Jakie skutki finansowe dla szpitali niesie coroczna waloryzacja płac.
- Co może się wydarzyć po spotkaniu Zespołu Trójstronnego 9 czerwca.
Ustawa działa, ale wprowadza dysproporcje
Jak przyznała, podczas wczorajszej konferencji prasowej, ministra zdrowia Izabela Leszczyna, obowiązujący mechanizm ustalania wynagrodzeń prowadzi do nieproporcjonalnych różnic między grupami zawodowymi. Jej zdaniem zbyt mała różnica między lekarzem specjalistą a pielęgniarką z tytułem magistra i specjalizacją nie oddaje realiów pracy ani zakresu odpowiedzialności. Z kolei zbyt duży dystans między grupami 5., 6. a 2. w siatce płac pielęgniarek również wymaga przeglądu.
Koszty rosną, finanse szpitali pod presją
Wiceprezes NFZ Jakub Szulc zwrócił uwagę, że koszt stosowania ustawy od momentu jej wejścia w życie w 2022 roku wyniesie do końca 2025 r. aż 50 mld zł. Znaczna część tych środków obciąża bezpośrednio budżety szpitali, które już teraz zmagają się z deficytami operacyjnymi i brakiem rezerw na inne cele. Coraz częściej mówi się więc o konieczności renegocjacji przepisów, które z jednej strony gwarantują wzrost wynagrodzeń, ale z drugiej prowadzą do problemów z płynnością finansową placówek.
Resort planuje rozmowy, ale nie zapowiada zmian
Choć resort zdrowia potwierdził udział w spotkaniu Zespołu Trójstronnego 9 czerwca, nie padły jednoznaczne deklaracje dotyczące zmian legislacyjnych. Ministra Leszczyna podczas konferencji podkreśliła, że rozmowy mają charakter konsultacyjny i nie oznaczają automatycznej nowelizacji ustawy. Jednocześnie zaznaczyła, że potrzeba korekt – zwłaszcza w zakresie proporcji wynagrodzeń – jest oczywista i zgodna z obserwacjami innych krajów europejskich.
Lipcowe podwyżki – automatyzm zapisany w ustawie
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, od 1 lipca 2025 r. pracownicy ochrony zdrowia zatrudnieni na podstawie umowy o pracę ponownie otrzymają waloryzację wynagrodzeń. Minimalne pensje są wyliczane jako iloczyn średniego wynagrodzenia krajowego i współczynnika przypisanego do danej grupy zawodowej. Ten automatyczny mechanizm corocznych podwyżek jest uzależniony od danych GUS.
Główne wnioski
- Od 1 lipca 2025 r. wchodzą w życie kolejne podwyżki wynikające z ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w zdrowiu.
- Ministra Izabela Leszczyna wskazuje na potrzebę korekty siatki płac, zwłaszcza zbyt małej różnicy między lekarzami a pielęgniarkami z wykształceniem wyższym i specjalizacją.
- Koszt ustawy od 2022 do końca 2025 r. ma wynieść łącznie ok. 50 mld zł, co znacząco obciąża budżety szpitali.
- Spotkanie 9 czerwca z udziałem Zespołu Trójstronnego ma na celu omówienie ewentualnych zmian w przepisach, choć bez gwarancji ich wprowadzenia.
Źródło:
- MZ

