Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, stosowane w leczeniu otyłości i cukrzycy typu 2, zaczynają wpływać nie tylko na wyniki metaboliczne pacjentów, ale również na ich codzienne wybory konsumenckie. W analizach rynku detalicznego pojawia się nowy wzorzec zakupowy określany jako „koszyk GLP-1”. Zestawienie przygotowane przez Michaela Rathburna – analityka zachowań zakupowych i autora projektu „The Basket Tells All” – pokazuje, że farmakoterapia może pośrednio zmieniać strukturę popytu w handlu spożywczym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak leki z grupy agonistów receptora GLP-1 wpływają na codzienne wybory żywieniowe pacjentów.
- Jak wygląda charakterystyczny „koszyk GLP-1” obserwowany w analizach rynku detalicznego.
- Które kategorie produktów spożywczych pojawiają się częściej w zakupach osób stosujących semaglutyd.
- Jak zmiana struktury koszyka zakupowego może wpływać na rynek żywności funkcjonalnej i produktów wysokobiałkowych.
Leki GLP-1 a zmiana zachowań żywieniowych
Agoniści receptora GLP-1, tacy jak semaglutyd stosowany w preparatach Ozempic czy Wegovy, wpływają na mechanizmy regulujące apetyt i sytość. U wielu pacjentów obserwuje się zmniejszenie ilości spożywanego jedzenia oraz większą selektywność wyborów żywieniowych.
Według analizy Rathburna: Można dowiedzieć się więcej o konsumencie z jego koszyka zakupowego niż z większości zbiorów danych. A ostatnio w sklepach pojawia się nowy typ koszyka – koszyk GLP-1.
Zmiana ma charakter subtelny, ale systematyczny. Pacjenci stosujący terapię GLP-1 kupują mniejszą liczbę produktów, jednocześnie częściej sięgając po żywność o wyższej wartości odżywczej.
Jak wygląda koszyk GLP-1?
Analiza koszyków zakupowych wskazuje, że osoby stosujące farmakoterapię GLP-1 częściej wybierają produkty bogate w białko i składniki odżywcze. W zestawieniu pojawiają się przede wszystkim produkty z tzw. świeżej strefy sklepu.
Najczęściej kupowane produkty obejmują m.in.:
- jogurty greckie (np. Chobani, Oikos, siggi’s)
- ekologiczne lub wolnowybiegowe jaja (Vital Farms, Eggland’s Best)
- świeże warzywa i owoce
- zestawy sałat (Taylor Farms, Fresh Express)
- granolę premium (Purely Elizabeth, Nature’s Path, Bear Naked)
- chude mięso, np. mielone mięso z indyka
- chudą wołowinę 93%
- ekologiczne mięso wołowe (Verde)
- sery o obniżonej zawartości tłuszczu (Sargento, Tillamook)
- tortille niskowęglowodanowe (Mission Carb Balance, La Banderita Carb Counter)
- napoje proteinowe (Fairlife Core Power, Premier Protein, Muscle Milk)
- twaróg i cottage cheese (good culture, Daisy)
- przekąski mięsne (Chomps meat sticks)
- napoje funkcjonalne i probiotyczne (Olipop, poppi)
- woda gazowana (Bubly, Waterloo)
- pieczywo na zakwasie
Dominują więc produkty o wysokiej zawartości białka oraz żywność mniej przetworzona.
Czego brakuje w koszyku pacjentów?
Równie istotne są kategorie produktów, które w analizowanych koszykach pojawiają się coraz rzadziej. Wśród nich znajdują się przede wszystkim produkty wysoko przetworzone.
Rathburn wskazuje, że z koszyków użytkowników GLP-1 znikają przede wszystkim:
- chipsy
- słodycze
- napoje gazowane typu soda
- przekąski o wysokiej zawartości cukru
- ultraprzetworzona żywność
Zmiana ta wynika zarówno z mniejszego apetytu, jak i z preferencji żywieniowych, które pojawiają się w trakcie terapii.
Mniej produktów, ale większa wartość koszyka
Jednym z ciekawszych wniosków analizy jest struktura ekonomiczna nowych koszyków zakupowych. Pacjenci stosujący GLP-1 kupują mniej produktów, ale częściej wybierają droższe artykuły spożywcze.
Zamiast produktów takich jak:
- napój gazowany za około 3 USD
- paczka chipsów za około 4 USD
w koszykach pojawiają się m.in.:
- jogurt grecki za około 6 USD
- ekologiczne jaja za około 8 USD
- napoje proteinowe za około 10 USD
- probiotyczne napoje funkcjonalne za około 5 USD
- granola premium za około 9 USD
W efekcie koszyk zawiera mniejszą liczbę pozycji, ale jego wartość pozostaje wysoka lub rośnie.
Znaczenie dla rynku zdrowia i farmacji
Z perspektywy systemu ochrony zdrowia obserwacja ta ma znaczenie wykraczające poza handel detaliczny. Leki GLP-1 coraz częściej analizowane są nie tylko pod kątem skuteczności klinicznej, ale także wpływu na styl życia pacjentów.
Zmiana struktury diety może być jednym z elementów wspierających efekty terapii metabolicznej. Jednocześnie producenci żywności funkcjonalnej, produktów wysokobiałkowych czy napojów proteinowych zaczynają obserwować rosnący popyt ze strony nowej grupy konsumentów.
Jak wskazuje autor analizy, obserwowane zmiany rodzą kolejne pytania o przyszłość rynku:
To prowadzi do ciekawego pytania dla detalistów i producentów żywności – które kategorie produktów będą się kurczyć, a które zaczną dynamicznie rosnąć.
Główne wnioski
- Analiza koszyków zakupowych przygotowana przez Michaela Rathburna wskazuje na pojawienie się nowego wzorca konsumenckiego określanego jako „GLP-1 grocery basket”.
- Osoby stosujące leki takie jak Ozempic czy Wegovy częściej kupują produkty wysokobiałkowe, świeże warzywa i żywność mniej przetworzoną.
- Z koszyków zakupowych coraz częściej znikają produkty ultraprzetworzone, takie jak chipsy, słodycze czy napoje typu soda.
- Koszyk GLP-1 zawiera zwykle mniej produktów, ale ich wartość jest wyższa – dominują artykuły premium, m.in. jogurty greckie, ekologiczne jaja, napoje proteinowe i żywność funkcjonalna.
Źródło:
- Michael Rathburn / Linkedin

