Joanna Wicha poinformowała o zwołaniu pilnego posiedzenia Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych po fali kontrowersji wokół projektu nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej. Największe emocje wywołały propozycje dotyczące zmian w kształceniu położnych oraz odejścia od obecnego modelu samodzielnych studiów na kierunku położnictwo. Krytyczne stanowiska opublikowały już Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz organizacje zawodowe położnych, a Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że nie planuje likwidacji zawodu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany dotyczące położnych znalazły się w projekcie nowej ustawy Ministerstwa Zdrowia.
- Dlaczego propozycje dotyczące kształcenia położnych wywołały sprzeciw środowiska zawodowego.
- Jakie stanowisko wobec projektu zajęły NIPiP oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych.
- Kiedy odbędzie się pilne posiedzenie Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych zwołane przez Joannę Wichę.
Joanna Wicha zapowiada pilne posiedzenie zespołu
Posłanka Joanna Wicha poinformowała w mediach społecznościowych, że na 29 maja 2026 r. na godz. 13:00 zwołuje pilne posiedzenie Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych. Powodem są kontrowersje wokół projektu ustawy przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia.
W opublikowanym wpisie wskazała, że projekt wywołał „ogromne kontrowersje”, a część zapisów – według Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych – nie była konsultowana z samorządem zawodowym. Wśród najbardziej spornych kwestii wymieniła propozycję zmiany ścieżki kształcenia położnych, zapisy dotyczące placówek dydaktycznych oraz planowane zmiany związane z Krajową Radą Akredytacyjną Szkół Pielęgniarek i Położnych.
Joanna Wicha liczy na udział przedstawicieli obu zawodów oraz Ministerstwa Zdrowia. Jak zaznaczyła, sytuacja wymaga ponownej dyskusji nad rozwiązaniami zawartymi w projekcie.
Ministerstwo Zdrowia tłumaczy projekt ustawy
Przypomnijmy, że 15 maja 2026 r. Ministerstwo Zdrowia skierowało projekt nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej do konsultacji publicznych. Największe emocje wzbudziły propozycje dotyczące położnictwa.
Podczas śniadania prasowego zorganizowanego 19 maja przedstawiciele resortu zapewniali, że zawód położnej nie jest zagrożony.
– Zawód położnej był, jest i będzie, ale musimy myśleć, jak zabezpieczyć rynek pracy dla położnych – mówiła Katarzyna Kęcka podczas spotkania z mediami.
Ministerstwo przekonuje, że proponowane zmiany mają dostosować system kształcenia do sytuacji demograficznej oraz problemów rynku pracy. Resort zwraca uwagę m.in. na zamykanie oddziałów położniczych oraz trudności części absolwentów ze znalezieniem zatrudnienia po ukończeniu studiów.
Według projektu studentki i studenci mieliby najpierw ukończyć pielęgniarstwo, a następnie w ciągu 18 miesięcy oraz minimum 3000 godzin zdobywać kwalifikacje położnej lub położnego. Resort określa ten model jako dwuzawodowość.
Na śniadaniu prasowym ministerstwo poinformowało również, że od momentu publikacji projektu wpłynęło już około tysiąca uwag do dokumentu. Jak przekazano podczas spotkania, około 80% zgłoszeń dotyczy powtarzających się zastrzeżeń.
NIPiP odcina się od propozycji dotyczących położnych
Jeszcze tego samego dnia własną konferencję prasową zorganizowała Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Prezes NRPiP Mariola Łodzińska wskazywała, że środowisko oczekiwało nowelizacji ustawy, jednak obecny projekt znacząco różni się od wcześniejszych ustaleń wypracowanych przez ministerialny zespół działający od sierpnia 2023 r.
– Rozwiązania dotyczące odejścia od samodzielnego kształcenia na kierunku położnictwo nie były rozwiązaniami, które zostały wypracowane przez zespół – mówiła Mariola Łodzińska.
Kilka godzin później Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych opublikowała oficjalne stanowisko dotyczące projektu ustawy oraz informacji pojawiających się w debacie publicznej.
Samorząd przypomniał, że podczas wcześniejszych prac nad ustawą przekazał Ministerstwu Zdrowia własne propozycje dotyczące utrzymania obecnego modelu kształcenia położnych. Zakładały one dalsze funkcjonowanie odrębnych studiów I i II stopnia.
W stanowisku NIPiP zapisano, że położna uzyskuje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu co najmniej trzyletnich studiów obejmujących minimum 4600 godzin kształcenia zawodowego.
Izba wyraźnie zaznaczyła również, że nie była autorem obecnych propozycji zmian dotyczących położnictwa.
Organizacje położnych ostrzegają przed obniżeniem standardów
Krytyczne stanowisko wobec projektu opublikowało wcześniej także Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych. Organizacja odniosła się do propozycji już 16 maja.
W komunikacie oceniono, że proponowane rozwiązania mogą prowadzić do „zacierania tożsamości zawodu położnej i obniżania standardów opieki nad kobietą, matką i noworodkiem”.
Przedstawiciele organizacji podkreślali, że położnictwo pozostaje samodzielnym zawodem medycznym wymagającym wieloletniego przygotowania teoretycznego i praktycznego.
– Położna to nie „specjalizacja”, którą można otrzymać po kilkunastu miesiącach nauki – napisano w stanowisku.
Główne wnioski
- Joanna Wicha zwołała pilne posiedzenie Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych na 29 maja 2026 r. po kontrowersjach wokół projektu ustawy.
- Projekt Ministerstwa Zdrowia zakłada odejście od obecnego modelu samodzielnych studiów na kierunku położnictwo i wprowadzenie modelu dwuzawodowości.
- Według propozycji resortu kwalifikacje położnej miałyby być zdobywane po ukończeniu pielęgniarstwa oraz 18 miesiącach i minimum 3000 godzinach dodatkowego kształcenia.
- Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz organizacje położnych podkreślają, że nie popierały obecnych propozycji zmian i opowiadają się za utrzymaniem odrębnego modelu kształcenia.
Źródło:
- Joanna Wicha / Facebook

