Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance skrytykował przepisy dotyczące tzw. stref buforowych wokół klinik aborcyjnych w Szkocji. Według niego szkockie regulacje ograniczają wolność obywateli, a rząd w Edynburgu miał rzekomo „ostrzegać ludzi przed prywatną modlitwą w domach”. Słowa te wywołały szybką i zdecydowaną reakcję szkockich władz, które zarzuciły amerykańskiemu politykowi rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.
Reakcja Szkotów: „J.D. Vance został źle poinformowany”
Po wystąpieniu J.D. Vance’a rząd Szkocji odniósł się do jego zarzutów, podkreślając, że wiceprezydent USA nie przedstawił rzeczywistego obrazu sytuacji. W oficjalnym stanowisku szkockie władze zaznaczyły, że:
Prawo zostało starannie opracowane w celu objęcia nim wyłącznie umyślne lub nieodpowiedzialne zachowania w pobliżu niewielkiej liczby placówek świadczących usługi aborcyjne.
Zdaniem Szkotów regulacje te nie ograniczają wolności obywatelskich, lecz mają na celu ochronę pacjentek i personelu medycznego przed nękaniem i agresywnymi protestami.
Głos w sprawie zabrała również deputowana Szkockiej Partii Zielonych Gillian Mackay, która określiła wypowiedź J.D. Vance’a jako „zawierającą błędne informacje” i zapowiedziała, że poruszy tę kwestię z ministrami.
Strefy buforowe wokół klinik aborcyjnych – co mówią przepisy?
Szkocja, podobnie jak wiele innych państw europejskich, wprowadziła przepisy ograniczające aktywność przeciwników aborcji w pobliżu placówek medycznych świadczących tego typu usługi. Strefy buforowe zostały ustanowione w celu zapewnienia kobietom dostępu do opieki zdrowotnej bez obawy przed presją ze strony grup protestujących.
J.D. Vance skrytykował jednak te regulacje, twierdząc, że są one wyrazem ograniczania wolności słowa i praw obywatelskich. W swoim przemówieniu posunął się nawet do stwierdzenia, że szkocki rząd miał ostrzegać obywateli przed „prywatną modlitwą w domach”. Władze w Edynburgu zdecydowanie zdementowały te informacje, podkreślając, że przepisy dotyczą wyłącznie publicznych przestrzeni w pobliżu klinik i nie ingerują w życie prywatne obywateli.
Szerszy kontekst wypowiedzi JD Vance’a
W swojej przemowie w Monachium wiceprezydent USA nie ograniczył się jedynie do krytyki szkockiego prawa dotyczącego aborcji. Skierował również ostrą krytykę pod adresem większości europejskich demokracji, oskarżając je o „odwrót od swoich wartości” i ignorowanie obaw społeczeństwa w kwestiach migracji oraz wolności słowa.
Jego wypowiedzi odbiły się szerokim echem, zwłaszcza w kontekście napięć politycznych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a krajami europejskimi. Zdaniem komentatorów, stanowisko J.D. Vance’a wpisuje się w konserwatywną narrację części amerykańskiej administracji, która podkreśla różnice pomiędzy wartościami reprezentowanymi przez USA, a tymi obowiązującymi w Europie Zachodniej.
Konsekwencje dyplomatyczne i polityczne
Wypowiedzi J.D. Vance’a wywołały reakcję nie tylko ze strony szkockich polityków, ale również szersze dyskusje na temat relacji transatlantyckich oraz postrzegania praw człowieka i wolności obywatelskich po obu stronach oceanu.
Dla Szkocji wypowiedzi wiceprezydenta USA mogą stać się argumentem w politycznych sporach dotyczących autonomii oraz relacji z Wielką Brytanią i Unią Europejską. W kontekście amerykańskiej polityki wewnętrznej natomiast mogą one umocnić pozycję J.D. Vance’a wśród konserwatywnych wyborców, dla których kwestie aborcji i wolności religijnych pozostają kluczowe.
Źródło:
- Rynek Zdrowia

