Gruźlica – choroba, która wielu osobom kojarzy się z przeszłością – znów staje się poważnym wyzwaniem zdrowotnym dla Europy i Azji Środkowej. W opublikowanym raporcie Światowa Organizacja Zdrowia informuje, że w 2023 roku w 53 krajach tego regionu zdiagnozowano łącznie 172 tys. przypadków. Eksperci alarmują: liczby rosną, a głównym problemem staje się gruźlica wielolekooporna.
Europa i Azja Środkowa: rosnące liczby, realne zagrożenie
Z danych WHO wynika, że w 2023 roku w krajach europejskich i Azji Środkowej odnotowano 172 tys. zachorowań na gruźlicę. To nie tylko wzrost w ujęciu rocznym, ale także wyraźny sygnał, że problem przestaje być marginalny. Szczególną uwagę zwrócono na fakt, że prawie 4,5% przypadków dotyczyło dzieci do 15. roku życia – to wzrost o 10% względem 2022 roku.
W Unii Europejskiej i Europejskim Obszarze Gospodarczym gruźlica została rozpoznana u niemal 37 tys. osób – o 2 tys. więcej niż rok wcześniej.
MDR-TB: największe wyzwanie dla zdrowia publicznego
W najnowszym raporcie WHO jednoznacznie wskazano, że „głównym wyzwaniem” w regionie pozostaje gruźlica wielolekooporna (MDR-TB). Ten typ zakażenia wymaga znacznie dłuższego i bardziej skomplikowanego leczenia, a to generuje obciążenia zarówno dla pacjentów, jak i systemów opieki zdrowotnej.
Dzieci najbardziej zagrożone, a fundusze kurczą się
Według danych WHO z października 2024 roku, każdego roku na świecie na gruźlicę choruje ponad 10 mln osób, w tym 1,25 mln dzieci do 14. roku życia. Co szczególnie alarmujące, tylko połowa z nich zostaje zdiagnozowana i poddana leczeniu. Statystyki są brutalne – co trzy minuty z powodu gruźlicy umiera dziecko.
Jednocześnie globalne nakłady na walkę z chorobą są niewystarczające. Już przed cięciami w amerykańskim budżecie pomocowym brakowało około 11 mld dolarów rocznie. Zmniejszenie wsparcia finansowego, szczególnie ze strony USA, może bardzo utrudnić realizację programów profilaktycznych i terapeutycznych, szczególnie w krajach rozwijających się.
Polska: koniec pilotażu ambulatoryjnego leczenia MDR-TB
W Polsce zbliża się koniec pilotażu ambulatoryjnego leczenia gruźlicy wielolekoopornej, który rozpoczął się we wrześniu 2022 roku. W odróżnieniu od tradycyjnych metod testowany schemat nie wymaga hospitalizacji, a leczenie trwa od sześciu do dziewięciu miesięcy i opiera się na doustnej terapii lekowej.
Według danych przekazanych przez organizację Lekarze bez Granic taka forma leczenia jest nie tylko skuteczna, ale również znacząco ogranicza liczbę działań niepożądanych i ryzyko transmisji choroby. Pacjenci mogą kontynuować życie zawodowe i rodzinne, wpływa to na lepszą jakość terapii i mniejsze obciążenie dla systemu ochrony zdrowia.
Ostateczne decyzje co do przyszłości tego modelu terapii w Polsce mają zapaść jesienią 2025 roku.
Źródła:
- polsatnews.pl
- dw.com
- PolskieRadio24.p
- ECDC

