Przewlekły ból miednicy i bolesne miesiączki od lat uznawane są za najbardziej charakterystyczne objawy endometriozy. Najnowsze badanie naukowców z Instytutu Badawczego Sant Pau (IR Sant Pau) wskazuje jednak, że obraz kliniczny tej choroby jest znacznie bardziej złożony. Migreny, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, przewlekłe zmęczenie, lęk czy depresja mogą być elementami tego samego procesu chorobowego, choć często są diagnozowane jako odrębne schorzenia.
Wyniki opublikowane w czasopiśmie Human Reproduction pokazują, że lepsze zrozumienie różnorodności objawów może przyspieszyć rozpoznanie endometriozy, które obecnie u wielu kobiet następuje dopiero po kilku latach od pojawienia się pierwszych symptomów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego endometrioza może objawiać się nie tylko bólem miednicy, ale również migreną, problemami trawiennymi, lękiem i depresją,
- Jakie cztery profile objawów endometriozy zidentyfikowali naukowcy i co oznaczają dla diagnostyki oraz leczenia,
- Dlaczego rozpoznanie endometriozy często zajmuje od 4 do 11 lat i jakie czynniki odpowiadają za opóźnienia,
- W jaki sposób bardziej kompleksowe podejście do objawów może przyspieszyć diagnozę i poprawić jakość opieki nad pacjentkami.
Endometrioza to choroba ogólnoustrojowa, a nie wyłącznie ginekologiczna
Przez wiele lat endometriozę klasyfikowano przede wszystkim na podstawie lokalizacji oraz rozległości zmian widocznych podczas laparoskopii lub badań obrazowych. Podejście takie nie zawsze odzwierciedla jednak rzeczywisty przebieg choroby ani zakres dolegliwości zgłaszanych przez pacjentki. Coraz więcej badań wskazuje, że endometrioza wpływa nie tylko na narządy rodne, ale również na funkcjonowanie innych układów organizmu.
Przez długi czas endometriozę uważano przede wszystkim za chorobę ginekologiczną, ale coraz więcej dowodów wskazuje na to, że wpływa ona na wiele układów w organizmie – wyjaśnia dr Dora Koller, badaczka z Grupy Badawczej ds. Zdrowia Kobiet i Okresu Okołoporodowego w IR Sant Pau i główna autorka badania. Zrozumienie tej różnorodności jest niezbędne dla lepszego rozpoznania choroby i przejścia na bardziej spersonalizowaną opiekę.
Analiza ponad 22 tys. kobiet pozwoliła wyodrębnić cztery profile objawów
Badanie oparto na danych klinicznych kobiet uczestniczących w programie All of Us, jednym z największych biobanków populacyjnych na świecie. Naukowcy przeanalizowali informacje dotyczące ponad 22 tys. pacjentek z endometriozą, koncentrując się na współwystępowaniu objawów oraz ich wpływie na codzienne funkcjonowanie. Uwzględniono 19 objawów i chorób współistniejących, w tym:
- przewlekły ból miednicy,
- bóle brzucha,
- objawy żołądkowo-jelitowe,
- migreny,
- przewlekłe zmęczenie,
- niepłodność,
- zespół jelita drażliwego,
- lęk,
- depresję.
Na podstawie analizy wyodrębniono cztery główne profile objawów u kobiet przed menopauzą.
Cztery różne oblicza endometriozy
Badacze wykazali, że przebieg choroby może znacząco różnić się pomiędzy pacjentkami. Pierwsza grupa, obejmująca 18,8% kobiet, charakteryzowała się największym nasileniem objawów. Dominowały w niej silny ból, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego oraz zaburzenia nastroju. Najliczniejszy profil, obejmujący 30% pacjentek, dotyczył kobiet z umiarkowanym nasileniem objawów, u których dominowały przewlekły ból oraz problemy emocjonalne. Trzecia grupa, obejmująca 29,6% uczestniczek, wyróżniała się przede wszystkim objawami neurologicznymi i psychicznymi. W tej grupie najczęściej występowały migreny, lęk i depresja.
Ostatni profil, obejmujący 20,6% kobiet, wiązał się z najmniejszym nasileniem objawów. Zdaniem autorów badania taki podział pokazuje, że endometrioza znacznie częściej przebiega z wieloma współistniejącymi dolegliwościami niż dotychczas zakładano.
Migrena, depresja i problemy trawienne mogą być objawami endometriozy
Jednym z najważniejszych wniosków badania jest identyfikacja grupy pacjentek, u których dominowały objawy psychiczne i neurologiczne.
Identyfikacja tego profilu psychologicznego i neurologicznego pokazuje nam, że endometrioza nie zawsze objawia się w oczekiwany sposób i że objawy te mogą pojawić się po raz pierwszy nawet u kobiet zgłaszających się po pomoc z powodu dolegliwości fizycznych. Jeśli nadal będziemy myśleć wyłącznie o bólu miednicy lub bólu menstruacyjnym, ryzykujemy pominięcie wielu pacjentek – mówi Koller.
Oznacza to, że kobiety zgłaszające się do lekarza z powodu migren, przewlekłego zmęczenia, zaburzeń lękowych czy problemów jelitowych mogą przez długi czas nie otrzymać właściwego rozpoznania, jeśli objawy nie zostaną ocenione całościowo.
Dlaczego diagnoza endometriozy trwa nawet kilkanaście lat?
Endometrioza dotyczy około 10% kobiet w wieku rozrodczym, jednak rozpoznanie choroby często następuje dopiero po 4–11 latach od pojawienia się pierwszych objawów. Nowe badanie pomaga wyjaśnić przyczyny tych opóźnień.
Jeżeli dominują dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, układu nerwowego lub zdrowia psychicznego, pacjentki trafiają kolejno do gastroenterologów, neurologów czy psychiatrów. Poszczególne objawy bywają leczone niezależnie od siebie, a ich wspólna przyczyna pozostaje nierozpoznana.
Wiele pacjentek spędza lata na poszukiwaniu wyjaśnienia objawów, które są oceniane oddzielnie. Uświadomienie sobie, że endometrioza może objawiać się w bardzo różny sposób, może pomóc w jej wcześniejszym wykryciu i skrócić lata niepewności u wielu kobiet – mówi Koller. Badaczka dodaje: jeśli kobieta cierpi na bóle menstruacyjne, ale także na migreny, objawy ze strony układu pokarmowego lub problemy ze zdrowiem psychicznym, ważne jest, aby rozważyć, czy wszystkie te objawy mogą być ze sobą powiązane. Zbyt często ocenia się je oddzielnie, podczas gdy mogą być częścią tego samego obrazu klinicznego.
Współistniejąca adenomioza oznacza cięższy przebieg choroby
Naukowcy przeanalizowali również grupę kobiet cierpiących jednocześnie na endometriozę i adenomiozę. Adenomioza jest schorzeniem, w którym tkanka przypominająca endometrium wrasta w mięsień macicy, powodując silny ból, obfite miesiączki i przewlekłe dolegliwości. Badanie wykazało, że pacjentki z obiema chorobami znacznie częściej należały do grup o największym nasileniu objawów.
Aż 57% kobiet z endometriozą i adenomiozą znalazło się w profilach charakteryzujących się silnym bólem, dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi oraz znacznym obciążeniem psychicznym. Jednocześnie profil o najmniejszym nasileniu objawów praktycznie nie występował w tej grupie.
Adenomioza wydaje się być czynnikiem, który znacząco zwiększa obciążenie kliniczne endometriozy. Gdy obie choroby współistnieją, obserwujemy większą koncentrację pacjentek w najcięższych przypadkach – wyjaśnia Koller.
Endometrioza wpływa na jakość życia znacznie szerzej niż dotychczas sądzono
Badacze ocenili również wpływ poszczególnych profili objawów na codzienne funkcjonowanie kobiet. Pacjentki należące do grup o największym nasileniu objawów częściej zgłaszały:
- gorszy stan zdrowia fizycznego,
- pogorszenie zdrowia psychicznego,
- trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków,
- ograniczenia aktywności społecznej,
- problemy z samodzielnością,
- niższą satysfakcję z jakości życia.
Co istotne, różnice pomiędzy grupami nie dotyczyły wyłącznie bólu, ale niemal wszystkich ocenianych aspektów funkcjonowania.
Często oceniamy chorobę na podstawie intensywności bólu lub rozległości zmian, ale nasze wyniki pokazują, że jej rzeczywisty wpływ jest znacznie szerszy. Endometrioza może wpływać na zdrowie fizyczne, psychiczne, relacje społeczne i jakość życia w bardzo różny sposób, w zależności od profilu każdej pacjentki – mówi Koller.
Spersonalizowana diagnostyka może skrócić czas do rozpoznania
Autorzy badania podkreślają, że większa świadomość różnorodnych objawów endometriozy może poprawić diagnostykę, zwłaszcza na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. Lekarze rodzinni oraz specjaliści różnych dziedzin powinni brać pod uwagę możliwość występowania endometriozy również wtedy, gdy dominują objawy pozornie niezwiązane z układem rozrodczym. Takie podejście może umożliwić wcześniejsze kierowanie pacjentek do odpowiednich specjalistów oraz szybsze rozpoczęcie leczenia.
Przez lata staraliśmy się klasyfikować endometriozę przede wszystkim na podstawie lokalizacji zmian. Nasze wyniki pokazują, że zrozumienie, jak choroba objawia się u każdej pacjentki, może być równie ważne dla poprawy diagnostyki i opieki klinicznej – podsumowuje Koller.
Główne wnioski
- Badanie IR Sant Pau, opublikowane w czasopiśmie Human Reproduction, przeprowadzone na danych ponad 22 tys. kobiet, potwierdza, że endometrioza może obejmować objawy wykraczające poza układ rozrodczy.
- Naukowcy zidentyfikowali cztery główne profile objawów, obejmujące m.in. silny ból, dolegliwości żołądkowo-jelitowe, migrenę, lęk i depresję, co podkreśla zróżnicowany przebieg choroby.
- Diagnoza endometriozy stawiana jest często dopiero po 4–11 latach od pojawienia się pierwszych objawów, ponieważ wiele dolegliwości bywa ocenianych jako odrębne schorzenia.
- Pacjentki z jednoczesną endometriozą i adenomiozą częściej doświadczają najcięższych postaci choroby, co wskazuje na potrzebę bardziej spersonalizowanego monitorowania i leczenia.
Źródło:
- https://academic.oup.com/humrep/advance-article-abstract/doi/10.1093/humrep/deag101/8722271
- Sant Pau Research Institute

