Wystarczy, by lekarz rodzinny wręczył pacjentce zestaw do samopobrania materiału w kierunku HPV, aby znacząco zwiększyć szanse na wykrycie stanów przednowotworowych szyjki macicy – wynika z badania brytyjskich naukowców. Według szacunków taka prosta interwencja podczas rutynowej wizyty może zapobiec nawet 1000 przypadkom raka szyjki macicy rocznie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wręczenie testu do samopobrania HPV podczas wizyty u lekarza wpływa na zgłaszalność na badania przesiewowe.
- W ilu przychodniach testowano tę metodę i ile kobiet wzięło udział w badaniu.
- Które formy przekazywania testów okazały się najskuteczniejsze.
- Dlaczego testy domowe są skuteczną alternatywą dla cytologii.
Nowa forma profilaktyki raka szyjki macicy
Zestawy do samopobierania materiału do badania na obecność wirusa HPV mają trafić do szerszego użytku w Anglii. W szczególności kierowane będą do kobiet, które nieregularnie biorą udział w badaniach przesiewowych – aż ⅓ Brytyjek opóźnia wizyty kontrolne. Nowością jest to, że testy te będą mogły być wręczane pacjentkom w gabinetach lekarzy rodzinnych – nie w ramach specjalnej wizyty, lecz przy okazji każdej innej konsultacji, np. internistycznej.
W badaniu naukowców z Queen Mary University of London i King’s College London sprawdzano skuteczność różnych form przekazywania testów. Zastosowano trzy strategie: wysłanie zestawu pocztą, wysłanie listu z ofertą wykonania testu oraz bezpośrednie wręczenie testu podczas wizyty u lekarza rodzinnego.
Badanie w 13 przychodniach: jak testowano skuteczność?
W badaniu prowadzonym przez Queen Mary University of London we współpracy z King’s College London udział wzięło 13 przychodni lekarskich w zachodnim Londynie. Uczestniczyło w nim ok. 12 000 kobiet, z których każda była opóźniona o co najmniej 6 miesięcy względem terminu przesiewowego badania w kierunku raka szyjki macicy.
Placówki zostały podzielone na dwie grupy. W jednej grupie lekarze i pielęgniarki mieli za zadanie wręczać pacjentkom zestawy do samopobrania materiału w kierunku HPV podczas jakiejkolwiek wizyty – niezależnie od jej przyczyny. W drugiej grupie nie prowadzono takich działań. Dodatkowo prowadzono randomizację: każdego miesiąca osoby, które były 15 miesięcy po terminie badania, dzielono na trzy podgrupy. Jedna otrzymywała list z ofertą testu, druga – sam zestaw testowy, trzecia – nie otrzymywała nic.
Bezpośredni kontakt działa najlepiej
Spośród kobiet, którym zestaw został wręczony bezpośrednio w czasie wizyty u lekarza lub pielęgniarki, aż 52% (234 pacjentki na 449) zdecydowało się odesłać próbkę do analizy. Dla porównania – w przypadku przesyłki pocztowej wskaźnik ten wyniósł 12%, a po samej ofercie listownej jedynie 5%.
Badanie pokazuje również, że mimo niższego odsetka zwrotów, wysyłanie zestawów pocztą do kobiet, które nie pojawiają się u lekarza, może objąć szerszą grupę docelową i w efekcie doprowadzić do większej liczby przeprowadzonych badań. Eksperci podkreślają, że najlepiej sprawdza się połączenie obu metod.
Skuteczna i mniej stresująca alternatywa dla cytologii
Zestawy do samobadania mają jeszcze jedną ważną zaletę – są mniej stresujące i nie wymagają badania wewnętrznego. To ważne dla kobiet, które wcześniej rezygnowały z badań przesiewowych z powodu dyskomfortu, braku czasu czy obaw przed wizytą ginekologiczną. Samopobranie daje większe poczucie kontroli i prywatności.
Wciąż potrzebna edukacja i czujność
Eksperci przypominają, że badania przesiewowe są kierowane do osób bezobjawowych. Nie należy jednak zwlekać z konsultacją lekarską, jeśli pojawiają się niepokojące objawy – np. krwawienia między miesiączkami, ból w podbrzuszu czy upławy. W takich przypadkach nie wystarczy czekać na zaproszenie na badanie przesiewowe – konieczna jest szybka diagnostyka.
Główne wnioski
- W badaniu wzięło udział 13 przychodni w Londynie oraz ok. 12 000 kobiet, z których każda była spóźniona o co najmniej 6 miesięcy z badaniem przesiewowym w kierunku raka szyjki macicy.
- Najwyższą skuteczność (52%) osiągnięto, gdy test był wręczany bezpośrednio podczas wizyty u lekarza lub pielęgniarki – spośród 449 kobiet, 234 odesłały próbkę do analizy.
- Wysyłka testu pocztą była mniej skuteczna (12%), a list z ofertą testu – jedynie w 5% przypadków prowadził do zwrotu próbki. Mimo to, objęły one szerszą grupę kobiet.
- Zestawy do samopobrania mogą realnie zmniejszyć liczbę zachorowań na raka szyjki macicy – przy powszechnym wdrożeniu tej metody można zapobiec nawet 1000 przypadkom rocznie.
Źródło:
- King’s College London

