Strona głównaLeczenieCo z tą marihuaną medyczną? Bać się czy nie?

Co z tą marihuaną medyczną? Bać się czy nie? [Wywiad]

Aktualizacja 01-07-2025 13:17

Medyczna marihuana budzi w Polsce coraz większe zainteresowanie – ale też wciąż sporo obaw i mitów. Czy faktycznie jest bezpieczna i skuteczna? O praktycznym zastosowaniu terapii konopnej, najczęstszych wskazaniach i błędnych przekonaniach rozmawiamy z lek. Jackiem Tomaszewskim z Centrum Medycyny Konopnej.

Odpowiedzi udzielił lek. Jacek Tomaszewski – specjalista w Centrum Medycyny Konopnej

AM: Czym dokładnie jest medyczna marihuana i czym różni się od marihuany rekreacyjnej?

lek. Jacek Tomaszewski: Medyczna marihuana to susz konopi lub preparaty na jego bazie, które są standaryzowane pod względem zawartości substancji czynnych – głównie THC (tetrahydrokannabinolu) oraz CBD (kannabidiolu) i stosowane wyłącznie w celach leczniczych i terapeutycznych. Przepisywana jest pacjentom przez lekarza na podstawie wskazań medycznych, takich jak np. przewlekły ból, stwardnienie rozsiane, padaczka lekooporna, zaburzenia snu czy skutki uboczne chemioterapii. Produkty te podlegają rygorystycznej kontroli jakości oraz są dopuszczone do obrotu jako leki. Z kolei marihuana rekreacyjna jest używana w celach niemedycznych, dla osiągnięcia efektu psychoaktywnego. Jej skład nie jest kontrolowany, co wiąże się z większym ryzykiem niepożądanych skutków, zanieczyszczeń czy innych problemów. 

Od kiedy i na jakich zasadach marihuana medyczna jest dostępna w Polsce?

Medyczna marihuana jest legalnie dostępna w Polsce od 1 listopada 2017 roku, kiedy w życie weszła nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Choć przepisy pozwalające na jej stosowanie zostały przyjęte w 2017 roku, w praktyce pacjenci mogli skorzystać z terapii dopiero od 2019 roku, gdy pierwsze preparaty pojawiły się w aptekach. Od samego początku obowiązują dość jasne zasady – medyczna marihuana jest dostępna wyłącznie na receptę, a jej stosowanie powinien nadzorować lekarz, który podejmuje decyzję o terapii w oparciu o indywidualne potrzeby pacjenta. Nie ma zamkniętej listy schorzeń, w których może być stosowana. Lekarze mogą przepisywać produkty z medycznej marihuany jako surowiec farmaceutyczny, który następnie w aptece przekształcany jest w lek recepturowy. W ostatnich miesiącach wprowadzono dodatkowe regulacje – od listopada 2024 roku każda wizyta związana z kontynuacją leczenia wymaga osobistego badania pacjenta, co podkreśla wagę odpowiedzialnego i profesjonalnego podejścia do terapii. Mimo że system działa, to nadal mierzy się z ograniczoną dostępnością produktów i wyzwaniami logistycznymi, co oznacza, że nie każdy pacjent ma dostęp do leczenia.

Jakie są najczęstsze wskazania do stosowania terapii konopnej?

Wskazania do stosowania terapii konopnej w praktyce medycznej wynikają bezpośrednio z mechanizmów działania substancji aktywnych zawartych w konopiach, przede wszystkim THC i CBD. Działają one przeciwbólowo, przeciwzapalnie, rozkurczowo, przeciwdrgawkowo, a także wpływają na poprawę apetytu, snu i ogólnego samopoczucia. Dlatego też najczęściej kierujemy terapię konopną do pacjentów zmagających się z przewlekłym bólem, szczególnie neuropatycznym, który często nie reaguje dobrze na tradycyjne leki przeciwbólowe. Dużą grupę stanowią także pacjenci onkologiczni – w ich przypadku konopie pomagają w redukcji dolegliwości związanych z chemioterapią, takich jak nudności, wymioty, brak apetytu. Wśród wskazań znajdują się również choroby neurologiczne – szczególnie stwardnienie rozsiane, w którym marihuana może znacząco zmniejszyć spastyczność mięśni, poprawiając komfort codziennego funkcjonowania. Kolejną istotną grupą są pacjenci z padaczką lekooporną, u których klasyczne leki przeciwpadaczkowe bywają niewystarczające. W takich przypadkach preparaty konopne, szczególnie te o wysokiej zawartości CBD, potrafią istotnie zmniejszyć częstotliwość napadów. Coraz częściej też obserwujemy pozytywne efekty u pacjentów z zaburzeniami lękowymi, PTSD czy w leczeniu wspomagającym uzależnień – choć te wskazania wymagają bardzo indywidualnej kwalifikacji i ścisłej kontroli medycznej. Ważne jest, aby każda decyzja o rozpoczęciu terapii była poprzedzona szczegółowym wywiadem i oceną stanu zdrowia pacjenta. Terapia konopna nie jest lekiem pierwszego wyboru, ale może być skuteczną i bezpieczną opcją w sytuacjach, gdy inne metody zawodzą lub wywołują poważne działania niepożądane.

W jakich schorzeniach obserwuje Pan najlepsze efekty terapeutyczne?

W mojej praktyce najwięcej pozytywnych efektów terapeutycznych obserwuję u pacjentów cierpiących na przewlekły ból. To grupa pacjentów, która bardzo często trafia do nas po długotrwałym leczeniu konwencjonalnym, z ograniczoną skutecznością i licznymi działaniami niepożądanymi. Wprowadzenie terapii konopnej pozwala nie tylko zmniejszyć dolegliwości bólowe, ale też poprawić jakość snu, obniżyć poziom napięcia i ogólnego zmęczenia. Szczególną grupą, u której widzę realne korzyści z terapii, są także pacjenci onkologiczni. Dla wielu z nich konopie są wsparciem w łagodzeniu skutków ubocznych chemioterapii. Nie oznacza to jednak, że terapia działa tak samo skutecznie u każdego. Kluczowe jest odpowiednie dobranie preparatu, dawkowanie i regularna kontrola efektów leczenia. W wielu przypadkach to właśnie precyzyjna, spersonalizowana terapia przynosi najlepsze rezultaty.

Jakie są najczęstsze skutki uboczne i jak wygląda kwestia bezpieczeństwa terapii?

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo terapii konopnej, to przy odpowiednim prowadzeniu leczenia i dobraniu dawki jest to terapia dobrze tolerowana. Oczywiście, jak w przypadku każdego leku, mogą wystąpić działania niepożądane. Najczęstsze skutki uboczne, które obserwujemy w praktyce klinicznej, to suchość w ustach, zawroty głowy, senność, uczucie zmęczenia czy zaburzenia koncentracji. Zdarzają się także objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak nudności i zmiany apetytu. W przypadku preparatów zawierających wyższy poziom THC mogą pojawić się przejściowe stany niepokoju czy rozdrażnienia. Warto jednak podkreślić, że większość z tych objawów ma łagodny charakter i najczęściej ustępuje po kilku dniach adaptacji organizmu do terapii lub po modyfikacji dawkowania – dlatego tak ważna jest ścisła współpraca z lekarzem prowadzącym. W aspekcie bezpieczeństwa istotne jest też uwzględnienie przeciwwskazań – marihuana medyczna nie jest wskazana m.in. u osób z ostrymi zaburzeniami psychicznymi, niekontrolowaną schizofrenią czy u kobiet w ciąży i karmiących piersią. 

Jak wygląda dostępność produktów z medyczną marihuaną w polskich aptekach?

Mimo że w 2024 roku sprowadzono do nas rekordową ilość medycznej marihuany – 7,8 tony suszu, co stanowi wzrost o ponad 73% w porównaniu z rokiem poprzednim (2023), wciąż istnieją ograniczenia w jej dostępności. W związku z tym pacjenci są zachęcani do planowania terapii z wyprzedzeniem, regularnych konsultacji z lekarzem oraz monitorowania dostępności leków w aptekach. Pomimo zwiększonego importu, rynek w Polsce nie jest w pełni stabilny. Wciąż istnieją trudności w regularnym zaopatrzeniu aptek, co powoduje, że pacjenci napotykają problemy z realizacją recept.

Z jakimi mitami i błędnymi przekonaniami na temat marihuany medycznej spotyka się Pan najczęściej?

W mojej pracy bardzo często spotykam się z mitami i błędnymi przekonaniami na temat marihuany medycznej, które mogą wprowadzać pacjentów w błąd i zniechęcać ich do podjęcia leczenia. Jednym z najgroźniejszych mitów jest przekonanie, że marihuana medyczna leczy raka, nawet w sytuacjach, gdy konwencjonalne metody zawodzą. Choć konopie mogą wspierać terapię onkologiczną – nie są one lekiem onkologicznym i nie powinny być traktowane jako alternatywa dla leczenia konwencjonalnego. Innym często powtarzanym mitem jest to, że marihuana medyczna to panaceum – środek na wszystkie choroby. Rzeczywiście ma szerokie spektrum działania, ale nie oznacza to, że pomaga każdemu i na wszystko. Jak każdy lek, ma swoje wskazania i ograniczenia. Niektórzy pacjenci są też przekonani, że marihuana medyczna działa natychmiastowo i jest równie silnym środkiem przeciwbólowym co opioidy. To nieprawda – efekty terapeutyczne często pojawiają się stopniowo i wymagają czasu, a jej działanie przeciwbólowe nie dorównuje sile opiatów, choć w wielu przypadkach może być wystarczające i bezpieczniejsze. Często też pada stwierdzenie, że marihuana medyczna nie uzależnia. To również mit. Może prowadzić do uzależnienia psychicznego – podobnie jak marihuana rekreacyjna – choć ryzyko to jest relatywnie niskie. Nie powoduje uzależnienia fizycznego, takiego jak np. alkohol (objawy odstawienne, delirium), a jej potencjał uzależniający porównuje się raczej do kofeiny. Warto też podkreślić, że wielu pacjentów myli pojęcie tolerancji (czyli potrzeby zwiększania dawki do uzyskania tego samego efektu) z uzależnieniem, a to dwa różne zjawiska. Wszystkie te błędne przekonania pokazują, jak ważna jest edukacja i rzetelna informacja na temat terapii konopnej. Stąd tak bardzo cenię sobie możliwość rozmów takich, jak ta – pozwalających obalać mity i wspierać świadome decyzje pacjentów.

Czy dostrzega Pan zmianę w nastawieniu pacjentów i lekarzy do terapii konopnej na przestrzeni ostatnich lat?

Rzeczywiście dostrzegam zmianę w nastawieniu zarówno pacjentów, jak i lekarzy. Jeszcze kilka lat temu temat marihuany medycznej budził wiele kontrowersji i obaw. Wśród pacjentów dominowało przekonanie, że marihuana to substancja nielegalna i niebezpieczna, a jej stosowanie nie ma miejsca w terapii. Z kolei lekarze, z racji na brak doświadczeń z tą terapią oraz ogólną nieznajomość tematu, podchodzili do niej bardzo ostrożnie, a niektórzy wręcz niechętnie podejmowali decyzję o jej wdrożeniu. Natomiast wraz z rosnącą liczbą badań klinicznych, które potwierdzają skuteczność konopi w leczeniu wielu schorzeń, coraz więcej lekarzy dostrzega jej potencjał i chętniej wprowadza ją do planu leczenia swoich pacjentów. Dodatkowo z biegiem czasu rośnie liczba specjalistów, którzy zdobywają wiedzę na temat konopi medycznych poprzez kursy czy konferencje, co wpływa na bardziej otwarte podejście do terapii. Z kolei pacjenci, którzy wcześniej mogli być nieufni wobec terapii, teraz coraz częściej poszukują informacji na temat konopi medycznych i zgłaszają się do lekarzy z pytaniami o możliwość rozpoczęcia takiego leczenia. Nadal zdarzają się osoby, które mają wątpliwości lub obawy przed rozpoczęciem terapii, ale ogólnie rzecz biorąc, widać trend wzrastającej świadomości i zaufania do terapii konopnej.

Jakie działania edukacyjne uważa Pan za kluczowe, by poprawić świadomość społeczną na ten temat w Polsce?

Z mojego punktu widzenia kluczowe działania edukacyjne, które mogą realnie wpłynąć na poprawę świadomości społecznej w zakresie terapii konopnej w Polsce, to przede wszystkim rzetelna, oparta na faktach edukacja. Mam tu na myśli zarówno edukację skierowaną do pacjentów, jak i do środowiska medycznego. W przypadku pacjentów niezwykle istotne jest obalanie mitów, które przez lata narosły wokół marihuany. To właśnie błędne przekonania – że marihuana medyczna to to samo, co narkotyk rekreacyjny, że prowadzi do uzależnień, że jest nielegalna – często blokują ludzi przed skorzystaniem z terapii, która mogłaby poprawić ich jakość życia. Ważne jest tworzenie ogólnodostępnych materiałów edukacyjnych – artykułów, podcastów, webinarów czy kampanii społecznych, które tłumaczą, czym naprawdę jest medyczna marihuana, w jakich przypadkach się ją stosuje, jak wygląda proces leczenia i jak dbać o bezpieczeństwo terapii. Pacjentom potrzebna jest wiedza nie tylko o samej substancji, ale również o tym, jak wygląda droga do terapii. Drugim, równie istotnym filarem jest edukacja lekarzy i pracowników ochrony zdrowia. Wciąż wielu specjalistów nie czuje się pewnie w temacie terapii konopnej, bo brakuje tej wiedzy w programach kształcenia medycznego. Uważam, że włączenie podstawowej wiedzy o układzie endokannabinoidowym i zastosowaniach marihuany medycznej do programów studiów medycznych, a także organizowanie szkoleń i kursów dla lekarzy praktykujących, jest niezbędne, by zwiększyć dostępność tej formy leczenia i zapewnić jej wysoki standard. Nie możemy też zapominać o edukacji decydentów i instytucji państwowych. Świadome i odpowiedzialne podejście do tworzenia przepisów oraz wspieranie badań naukowych nad marihuaną medyczną to kolejny krok do normalizacji tej terapii w systemie ochrony zdrowia.

Co powiedziałaby Pan osobie, która rozważa rozpoczęcie terapii, ale ma wątpliwości z powodu powszechnych stereotypów?

W takiej sytuacji powiedziałbym, że wątpliwości są czymś naturalnym i zrozumiałym – szczególnie jeśli ktoś przez lata był narażony na jednostronny, często negatywny przekaz na temat marihuany. Jednocześnie zachęciłbym tę osobę, by spróbowała spojrzeć na terapię konopną nie przez pryzmat stereotypów, ale przez pryzmat faktów medycznych i naukowych. Medyczna marihuana to nie narkotyk, a pełnoprawny środek terapeutyczny, którego działanie potwierdzają liczne badania oraz doświadczenia tysięcy pacjentów na całym świecie – również w Polsce. Zawsze podkreślam, że celem terapii konopnej nie jest zmiana świadomości czy „odurzenie”, jak często sugerują mity, ale poprawa komfortu życia – poprzez zmniejszenie bólu, złagodzenie objawów choroby czy poprawę snu. Leczenie odbywa się pod ścisłą kontrolą lekarza, z indywidualnie dobraną dawką i preparatem, a proces ten przypomina stosowanie innych leków – z tą różnicą, że konopie często przynoszą ulgę tam, gdzie zawiodły inne metody. Jeśli ktoś się waha, zawsze warto przeprowadzić spokojną, merytoryczną rozmowę z lekarzem, który zajmuje się terapią konopną. To przestrzeń, by rozwiać wątpliwości, zapytać o możliwe korzyści i zagrożenia, porozmawiać o alternatywach. Nie namawiam do leczenia na siłę – namawiam do zdobycia wiedzy, która pozwoli podjąć świadomą decyzję. W mojej praktyce niejednokrotnie widziałem, jak pacjenci sceptyczni na początku, po kilku tygodniach leczenia przychodzili z wdzięcznością, mówiąc, że odzyskali codzienność – sen, mobilność, spokój. I to jest największy dowód na to, że warto się otworzyć na nowe możliwości.

Lek. Jacek Tomaszewski – lekarz w trakcie specjalizacji z radioterapii onkologicznej w Dolnośląskim Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu. Zainteresowania zawodowe koncentruje również wokół terapii z wykorzystaniem konopi medycznych, którą prowadzi w ramach współpracy z Centrum Medycyny Konopnej. Pracuje także w Poradni Leczenia Uzależnienia od nikotyny przy DCOPiH.

Artykuł powstał przy wspołpracy z InnerValue

Śledź najważniejsze informacje medyczne.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Redakcja Alert Medyczny
Redakcja Alert Medyczny
Alert Medyczny to źródło najświeższych informacji i fachowych analiz, stworzone z myślą o profesjonalistach działających w branży medycznej i farmaceutycznej.

Najważniejsze dziś

Najczęściej czytane

Kluczowe tematy

Newsletter medyczny

Najważniejsze wiadomości medyczne w Twojej skrzynce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej wiadomości