Sprawy dotyczące nadużyć w systemie ochrony zdrowia, zwłaszcza związanych z obrotem lekami opioidowymi, należą do jednych z najpoważniejszych wyzwań dla organów ścigania oraz instytucji publicznych. W ostatnich dniach Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał wyrok w sprawie lekarza ortopedy Marcina W., który – według ustaleń prokuratury – brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się pozyskiwaniem i nielegalną dystrybucją leków zawierających substancje odurzające.
Lekarz został skazany na 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym, a także na szereg kar finansowych. Sprawa budzi duże zainteresowanie środowiska medycznego, ponieważ dotyczy wykorzystania legalnego systemu wystawiania recept do pozyskiwania opioidów na potrzeby nielegalnego rynku.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak działał mechanizm wystawiania recept na opioidy przez lekarza współpracującego z grupą przestępczą.
- Dlaczego prokuratura uznała Marcina W. za kluczową osobę w procederze nielegalnego pozyskiwania leków.
- Jakie kary – więzienia i finansowe – orzekł Sąd Okręgowy w Bydgoszczy.
- Jak wyglądał model działania grupy przestępczej zajmującej się dystrybucją opioidów w Polsce i za granicą.
Lekarz ortopeda w centrum śledztwa dotyczącego opioidów
Sprawa dotyczy Marcina W., ortopedy i traumatologa z Bydgoszczy, który według ustaleń prokuratury miał brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się pozyskiwaniem i handlem lekami opioidowymi. Śledczy ustalili, że lekarz wystawiał recepty na silne leki przeciwbólowe zawierające substancje odurzające, wykorzystując dane swoich pacjentów lub innych osób – często bez ich wiedzy.
Recepty te były następnie realizowane w aptekach przez członków grupy przestępczej, a pozyskane w ten sposób leki trafiały do nielegalnego obrotu. Według ustaleń śledczych część substancji była sprzedawana poza granicami Polski, w szczególności w Szwecji. Prokuratura podkreślała, że udział lekarza w procederze miał kluczowe znaczenie, ponieważ umożliwiał pozyskiwanie substancji odurzających w legalnym systemie dystrybucji leków.
Mechanizm działania grupy przestępczej
Z ustaleń śledczych wynika, że grupa działała według określonego schematu. Lekarz miał wyszukiwać pacjentów, którzy rzadko korzystali z Internetowego Konta Pacjenta lub nie sprawdzali historii wystawianych recept, co zmniejszało ryzyko wykrycia nieprawidłowości. Następnie:
- wystawiane były recepty na opioidy na dane pacjentów lub osób trzecich,
- członkowie grupy realizowali recepty w aptekach w różnych częściach kraju,
- leki trafiały do dalszej dystrybucji na rynku nielegalnym.
Według ustaleń prokuratury leki sprzedawano z ogromną marżą, szczególnie na rynku zagranicznym. Z informacji ujawnionych w toku postępowania wynika, że jedna tabletka mogła osiągać cenę nawet 100 euro, czyli ponad 400 zł. W praktyce oznaczało to, że opakowanie zawierające 30 tabletek mogło być sprzedawane za niemal 13 tys. zł.
Zarzuty prokuratury i przebieg postępowania
Śledztwo w sprawie prowadził Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Marcin W. usłyszał zarzuty dotyczące m.in.:
- udziału w zorganizowanej grupie przestępczej,
- poświadczenia nieprawdy przy wystawianiu recept,
- udziału w procederze nielegalnego obrotu lekami zawierającymi substancje odurzające.
Według ustaleń prokuratury lekarz miał otrzymać około 100 tys. zł wynagrodzenia za wystawianie recept w ramach przestępczego procederu. Działalność ta miała trwać w latach 2022–2024.
Wyrok sądu: kara więzienia i wysokie zobowiązania finansowe
Wyrok w sprawie zapadł 26 marca przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy. Sąd skazał Marcina W. na:
- 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym,
- 35 tys. zł grzywny,
- 20 tys. zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia MONAR,
- 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
- obowiązek zwrotu 120 tys. zł do Narodowego Funduszu Zdrowia – kwoty uzyskanej z przestępstwa.
Wyrok jest nieprawomocny.
System terapeutyczny – co oznacza w praktyce
Sąd zdecydował, że kara pozbawienia wolności będzie odbywana w systemie terapeutycznym, który stosowany jest wobec osób wymagających leczenia lub terapii, np. z powodu uzależnień. Według doniesień medialnych lekarz miał w ostatnim czasie zmagać się z uzależnieniem od hazardu oraz problemami finansowymi, co – według ustaleń śledczych – mogło być jednym z czynników prowadzących do udziału w przestępczym procederze.
Główne wnioski
- Sąd Okręgowy w Bydgoszczy skazał ortopedę Marcina W. na 2 lata i 2 miesiące więzienia w systemie terapeutycznym za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
- Lekarz wystawiał recepty na opioidy na dane pacjentów bez ich wiedzy, umożliwiając pozyskiwanie leków z legalnego systemu dystrybucji.
- Leki trafiały do nielegalnego obrotu w Polsce i za granicą, a jedna tabletka mogła być sprzedawana nawet za 100 euro.
- Oprócz kary więzienia sąd orzekł grzywnę, nawiązki oraz obowiązek zwrotu 120 tys. zł do NFZ.
Źródło:
- opracowanie własne, Gazeta Wyborcza, TVP3 Bydgoszcz, Onet, Polskie Radio PiK

