Projekt nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej wywołał silne emocje w środowisku położnych. Po publikacji projektu do konsultacji publicznych Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych zarzuciło Ministerstwu Zdrowia działania prowadzące do osłabienia odrębności zawodu i obniżenia standardów opieki nad kobietami oraz noworodkami. Resort zdrowia odpowiedział, że proponowane rozwiązania nie likwidują zawodu położnej ani nie ograniczają jej autonomii zawodowej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany w kształceniu położnych przewiduje projekt ustawy Ministerstwa Zdrowia.
- Dlaczego środowisko położnych sprzeciwia się nowemu modelowi zdobywania kwalifikacji.
- Jak Ministerstwo Zdrowia odpowiada na zarzuty dotyczące osłabienia odrębności zawodu.
- Jak obecnie wygląda ścieżka kształcenia położnych w Polsce.
Projekt ustawy trafił do konsultacji
15 maja 2026 r. do konsultacji publicznych skierowano projekt ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej z 13 maja 2026 r. Dokument ma zastąpić przepisy obowiązujące od 2011 r. i uporządkować zasady wykonywania obu zawodów, uzyskiwania prawa wykonywania zawodu, prowadzenia rejestrów, kształcenia przeddyplomowego oraz rozwoju zawodowego.
Jednym z najbardziej komentowanych elementów projektu są zmiany dotyczące ścieżki uzyskiwania kwalifikacji położnej. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Zdrowia, kwalifikacje będzie można uzyskać po ukończeniu studiów I stopnia na kierunku pielęgniarstwo oraz dodatkowego kształcenia trwającego co najmniej 18 miesięcy i obejmującego minimum 3000 godzin.
Ministerstwo argumentuje, że rozwiązanie ma być odpowiedzią na problemy związane ze zmianami demograficznymi oraz sytuacją zawodową położnych, w tym ograniczaniem liczby oddziałów położniczo-ginekologicznych.
Środowisko położnych alarmuje o skutkach zmian
16 maja Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych opublikowało w mediach społecznościowych stanowisko krytyczne wobec projektu.
Organizacja oceniła, że proponowane przepisy mogą prowadzić do „zacierania tożsamości zawodu położnej i obniżania standardów opieki nad kobietą, matką i noworodkiem”.
W opublikowanym komunikacie przedstawicielki środowiska podkreślały, że położnictwo jest samodzielnym zawodem medycznym wymagającym wieloletniego przygotowania teoretycznego i praktycznego.
– Położna to nie „specjalizacja”, którą można otrzymać po kilkunastu miesiącach nauki – napisano w stanowisku.
Stowarzyszenie zwróciło uwagę również na problemy kadrowe w zawodzie. Według autorek komunikatu system ochrony zdrowia już dziś mierzy się z niedoborem położnych, rosnącą średnią wieku personelu oraz wypaleniem zawodowym.
W stanowisku pojawiły się także odniesienia do rekomendacji międzynarodowych organizacji. Stowarzyszenie przypomniało, że Światowa Organizacja Zdrowia oraz Międzynarodowa Konfederacja Położnych wskazują na potrzebę zwiększania liczby położnych i wzmacniania opieki okołoporodowej.
Ministerstwo Zdrowia odpowiada na zarzuty
Do krytyki środowiska położnych odniosło się Ministerstwo Zdrowia. 18 maja resort opublikował w mediach społecznościowych odpowiedź, w której zapewnił, że projekt nie zakłada likwidacji zawodu położnej.
– Propozycja zmian zawartych w projekcie ustawy nie likwiduje zawodu położnej – przekazało MZ.
Resort zaznaczył, że projekt znajduje się obecnie na etapie konsultacji publicznych, a wszystkie zainteresowane strony mają 30 dni na zgłaszanie uwag i opinii.
Ministerstwo podkreśliło również, że proponowane rozwiązania mają zwiększyć elastyczność kształcenia i umożliwić położnym zdobycie także kwalifikacji pielęgniarskich.
– Celem propozycji Ministerstwa Zdrowia jest zapewnienie większej elastyczności kształcenia oraz możliwości uzyskania przez położne również kwalifikacji pielęgniarskich – poinformował resort.
W komunikacie wskazano także, że zmiany mają ułatwić absolwentom wejście na rynek pracy oraz lepiej dostosować kompetencje zawodowe do potrzeb systemu ochrony zdrowia.
Obecny model kształcenia wygląda inaczej
Aktualnie osoby chcące wykonywać zawód położnej kształcą się na kierunku położnictwo. Studia obejmują kształcenie I i II stopnia, kończące się uzyskaniem tytułu licencjata oraz magistra położnictwa.
Propozycja przedstawiona przez Ministerstwo Zdrowia oznacza odejście od dotychczasowego modelu opartego na odrębnej ścieżce edukacyjnej dla położnych. Właśnie ten element projektu wywołał największy sprzeciw części środowiska zawodowego.
Położne argumentują, że skrócenie i zmiana modelu kształcenia może osłabić specjalistyczny charakter zawodu oraz wpłynąć na jakość opieki nad kobietami i noworodkami.
Główne wnioski
- 15 maja 2026 r. do konsultacji publicznych trafił projekt nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej, który ma zastąpić przepisy obowiązujące od 2011 r.
- Projekt zakłada możliwość uzyskania kwalifikacji położnej po ukończeniu studiów pielęgniarskich oraz co najmniej 18-miesięcznego kształcenia obejmującego minimum 3000 godzin.
- Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych oceniło, że proponowane przepisy mogą prowadzić do „zacierania tożsamości zawodu” i obniżenia standardów opieki nad kobietami oraz noworodkami.
- Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że projekt nie likwiduje zawodu położnej, a zmiany mają zwiększyć elastyczność kształcenia i ułatwić wejście absolwentów na rynek pracy.
Źródło:
- Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych / Facebook
- MZ / X

