Rak prostaty przez długi czas może rozwijać się bez wyraźnych objawów, dlatego regularna profilaktyka ma kluczowe znaczenie dla wczesnego wykrycia choroby. Najnowsze wyniki badania „Prostata na prostej” pokazują jednak, że wielu mężczyzn nie zna badania PSA, obawia się diagnozy i potrzebuje prostych informacji, które pomogą świadomie przejść przez proces diagnostyki i leczenia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego badanie PSA jest jednym z podstawowych elementów profilaktyki raka prostaty i jak może pomóc we wczesnym wykryciu zmian,
- Jakie bariery sprawiają, że wielu mężczyzn unika badań lub odkłada wizytę u urologa,
- Czego pacjenci najbardziej oczekują po uzyskaniu niepokojącego wyniku PSA i skierowaniu do onkologa,
- Jak współczesne leczenie raka prostaty pozwala skutecznie kontrolować chorobę i utrzymywać dobrą jakość życia.
Profilaktyka raka prostaty wciąż napotyka wiele barier
Rak prostaty należy do najczęściej rozpoznawanych nowotworów u mężczyzn i jednocześnie jest chorobą, którą w wielu przypadkach można skutecznie leczyć, zwłaszcza jeśli zostanie wykryta odpowiednio wcześnie. Mimo to wielu Polaków nadal nie wykonuje podstawowych badań profilaktycznych, nie zna znaczenia oznaczenia PSA i odwleka konsultację z lekarzem do momentu pojawienia się objawów.
Wyniki badania opinii publicznej „Prostata na prostej”, zrealizowanego na zlecenie Bayer, pokazują, że skuteczna profilaktyka wymaga nie tylko zachęcania do badań, ale również przekazywania prostych i praktycznych informacji dotyczących diagnostyki, leczenia oraz kolejnych etapów postępowania.
Tylko 43 proc. mężczyzn słyszało o badaniu PSA
Badanie ujawnia istotne luki w wiedzy dotyczącej profilaktyki raka prostaty. Najważniejsze wyniki pokazują, że:
- 43 proc. mężczyzn deklaruje, że słyszało o badaniu PSA,
- w grupie mężczyzn po 50. roku życia odsetek ten wzrasta do 57 proc.,
- jedynie co trzeci mężczyzna wykonał kiedykolwiek badanie PSA,
- wśród osób po 50. roku życia badanie wykonało niewiele ponad 50 proc. respondentów.
Oznacza to, że nawet w grupie największego ryzyka znaczna część mężczyzn nie korzysta z podstawowego narzędzia wczesnego wykrywania zmian w obrębie prostaty.
Brak objawów oznacza brak badań? To najczęstszy mit
Największą przeszkodą w wykonywaniu badań profilaktycznych pozostaje przekonanie, że skoro nie występują żadne dolegliwości, nie ma potrzeby konsultacji z lekarzem. Taką odpowiedź wskazało:
- 36 proc. wszystkich mężczyzn,
- 44 proc. mężczyzn po 50. roku życia.
Jednocześnie:
- 35 proc. respondentów przyznało, że nie wie, po co wykonuje się badanie PSA,
- 23 proc. wskazało obawę przed wynikiem i ewentualnym leczeniem.
Eksperci podkreślają, że właśnie bezobjawowy przebieg jest jedną z charakterystycznych cech raka prostaty we wczesnych stadiach.
Czym jest badanie PSA i dlaczego ma znaczenie?
Badanie PSA jest prostym badaniem laboratoryjnym wykonywanym z próbki krwi. Oznaczany jest poziom swoistego antygenu sterczowego produkowanego przez komórki prostaty. Jak wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Piotr Radziszewski:
Dlatego kluczowe znaczenie ma profilaktyka i regularne wykonywanie badania PSA: prostego badania krwi, które może pomóc wykryć nowotwór na wczesnym etapie. Ekspert dodaje: skrót PSA pochodzi od angielskiego „Prostate-Specific Antigen“ i oznacza białko produkowane przez prostatę. Jego podwyższony poziom nie zawsze oznacza chorobę nowotworową, ale może być sygnałem zmian wymagających dalszej diagnostyki. Zawsze po wykonaniu badania PSA konieczna jest wizyta u urologa, aby prawidłowo zinterpretować wynik.
Podwyższony wynik PSA nie jest więc równoznaczny z rozpoznaniem raka, ale stanowi sygnał do dalszej oceny specjalistycznej.
Mężczyźni chcą wiedzieć, co oznacza niepokojący wynik
Badanie pokazuje, że sama informacja o konieczności wykonania badań nie jest wystarczająca. Po uzyskaniu nieprawidłowego wyniku PSA respondenci najbardziej potrzebują:
- informacji o możliwościach leczenia – 49 proc.,
- wyjaśnienia kolejnych etapów diagnostyki – 45 proc..
Jak podkreśla Aleksandra Mrowiec, szefowa komunikacji Bayer w Europie Środkowo-Wschodniej:
Wyniki badania jasno pokazują, że sama zachęta do profilaktyki nie wystarcza. Mężczyźni potrzebują także prostych, praktycznych informacji o tym, co oznacza ‘niepokojący wynik’ i jakie mogą być kolejne kroki – oraz poczucia, że nie zostają z tym sami.
Rak prostaty coraz częściej postrzegany jest jako choroba przewlekła
Interesujące są również wyniki dotyczące społecznego postrzegania nowotworu prostaty. Respondenci najczęściej kojarzą go z:
- chorobą uleczalną – 53 proc.,
- chorobą przewlekłą – 20 proc.,
- wyrokiem – 12 proc.
Co istotne, przekonanie o możliwości skutecznego leczenia rośnie wraz z wiekiem oraz doświadczeniem związanym z wykonywaniem badań profilaktycznych. Eksperci zwracają uwagę, że rozwój współczesnej onkologii znacząco poprawił rokowanie wielu pacjentów.
Współczesne leczenie pozwala zachować dobrą jakość życia
Prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno podkreśla znaczenie szybkiego kontaktu ze specjalistą:
Przy podejrzeniu raka prostaty warto jak najszybciej zgłosić się do specjalisty: im lepsza jest ogólna kondycja pacjenta, tym większe są możliwości leczenia. Ekspert dodaje: współczesna terapia raka prostaty opiera się na indywidualnym doborze metod leczenia, z uwzględnieniem stanu zdrowia pacjenta, chorób współistniejących oraz stylu życia. Obok radykalnego leczenia chirurgicznego i radioterapii stosowane są w leczeniu choroby zaawansowanej nowoczesne terapie hormonalne i chemioterapia. Jednym z najważniejszych elementów pozostaje dziś utrzymanie jakości życia chorego.
Oznacza to, że nowoczesne leczenie coraz częściej pozwala pacjentom zachować aktywność zawodową, samodzielność i codzienną sprawność przez wiele lat.
Skierowanie do onkologa nadal budzi silne emocje
Badanie pokazuje, że niepokój pojawia się jeszcze przed postawieniem diagnozy. Najczęściej wskazywane emocje związane ze skierowaniem do onkologa to:
- niepewność – 49 proc.,
- obawa przed diagnozą – 47 proc.,
- strach – 42 proc..
Respondenci wskazują jednocześnie, że decyzję o konsultacji ułatwiłyby:
- możliwość rozmowy z innym lekarzem – 39 proc.,
- większa ilość informacji o raku prostaty – 39 proc.,
- wsparcie emocjonalne bliskich – 35 proc.
Pacjenci oczekują partnerskiej rozmowy i kompleksowego wsparcia
Na znaczenie dobrej komunikacji zwraca uwagę Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe Razem Lepiej:
W Fundacji OnkoCafe od lat rozmawiamy z pacjentami z rakiem prostaty i ich bliskimi. Mężczyźni coraz częściej chcą rozumieć swoją chorobę, etapy leczenia i możliwości współpracy z lekarzami, bo to daje im poczucie bezpieczeństwa i wpływ na proces terapii. Podkreśla również: z perspektywy pacjentów ważne jest zarówno skuteczne leczenie, jak to jak czują się na co dzień – czy mają siłę spotkać się z rodziną, wyjść z domu i zachować niezależność. Jakość życia jest dla nich równie ważna jak jego długość. Dlatego pacjenci potrzebują dziś zarówno nowoczesnych terapii, doskonałej organizacji opieki onkologicznej, jak i dobrej rozmowy, jasnych informacji i kompleksowego wsparcia na każdym etapie leczenia.
Kobiety odgrywają ważną rolę w profilaktyce raka prostaty
Badanie zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt profilaktyki. Otóż 54 proc. kobiet deklaruje, że zachęcało bliskiego mężczyznę do wykonania badań profilaktycznych. Pokazuje to, że wsparcie rodziny i rozmowa w domu mogą być jednym z najważniejszych impulsów do zgłoszenia się do lekarza i wykonania badania PSA.
O firmie Bayer
Firma Bayer to międzynarodowe przedsiębiorstwo działające w obszarze nauk Life Sciences, którego działalność koncentruje się na ochronie zdrowia i produkcji żywności. Firma realizuje misję „Health for all, Hunger for none”, rozwijając innowacyjne produkty i rozwiązania mające wspierać zdrowie ludzi oraz odpowiadać na wyzwania związane z rosnącą i starzejącą się globalną populacją. Bayer angażuje się również w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju, łącząc postęp naukowy z odpowiedzialnym podejściem do biznesu i tworzeniem długoterminowej wartości. W roku podatkowym 2025 Grupa zatrudniała około 88 tys. pracowników na całym świecie, osiągnęła sprzedaż na poziomie 45,6 mld euro, a na badania i rozwój przeznaczyła 5,8 mld euro, konsekwentnie inwestując w innowacje w obszarze ochrony zdrowia i nauk przyrodniczych.
Główne wnioski
- Tylko 43 proc. mężczyzn słyszało o badaniu PSA, a w grupie 50+ odsetek ten wynosi 57 proc.; jednocześnie jedynie co trzeci respondent deklaruje, że kiedykolwiek wykonał to badanie.
- Największą barierą profilaktyki jest przekonanie, że brak objawów oznacza brak potrzeby badań – wskazało je 36 proc. mężczyzn i 44 proc. respondentów po 50. roku życia.
- Po niepokojącym wyniku PSA mężczyźni oczekują przede wszystkim informacji o możliwościach leczenia (49 proc.) oraz kolejnych etapach diagnostyki (45 proc.), co pokazuje potrzebę lepszej edukacji i komunikacji z pacjentem.
- Badanie pokazuje, że rak prostaty jest coraz częściej postrzegany jako choroba uleczalna (53 proc.) lub przewlekła (20 proc.), a nowoczesne metody leczenia pozwalają wielu pacjentom zachować dobrą jakość życia i codzienną aktywność.
Źródło:
- Materiał prasowy

