W Polsce wyszczepialność przeciwko wirusowi HPV, odpowiedzialnemu za rozwój wielu nowotworów, pozostaje na dramatycznie niskim poziomie. W niektórych regionach tylko 7-8 proc. dzieci przyjęło szczepionkę, mimo że od czerwca 2023 roku jest ona w pełni refundowana dla nastolatków. Taki stan rzeczy, jak ostrzegają eksperci, oznacza, że za kilkadziesiąt lat w tych miejscach pojawią się przypadki zaawansowanego raka szyjki macicy, które w innych krajach Europy będą już przeszłością.
HPV – groźba, której można zapobiec
Wirus HPV (ludzki wirus brodawczaka) jest jednym z najczęstszych czynników wywołujących nowotwory szyjki macicy, a także inne rodzaje nowotworów, takie jak rak odbytu, prącia, sromu, gardła i jamy ustnej. Szczepionka przeciwko HPV, jeśli podana jest we wczesnym wieku (10-12 lat), redukuje ryzyko rozwoju nowotworów o 90 proc. Jak podkreśla prof. Sergiusz Nawrocki:
Dziewczynka zaszczepiona w wieku 10-12 lat ma 10-krotnie mniejsze ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy niż jej niezaszczepiona rówieśniczka.
Nierówności w wyszczepialności
Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że w Polsce spośród 4,8 mln osób urodzonych w latach 2006-2015 zaszczepiono dotychczas 526,5 tys. dzieci, co daje nieco ponad 10 proc. populacji. Jednakże różnice między regionami są ogromne.
- W województwach kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, śląskim i wielkopolskim wyszczepialność wynosi ok. 13-15 proc.
- W regionach takich jak lubelskie, podkarpackie czy podlaskie poziom ten spada do 7-8 proc.
Jak zauważa prof. Nawrocki:
To tam będą się za kilkadziesiąt lat pojawiały przypadki zaawansowanego raka szyjki macicy, których nie zobaczy się już nigdzie w Europie.
Polska a Europa
Dla porównania, średnia unijna wyszczepialności przeciwko HPV wynosi 64 proc., a w krajach takich jak Islandia, Norwegia czy Portugalia przekracza 90 proc. Wysoka wyszczepialność w tych państwach skutkuje niemal całkowitym wyeliminowaniem nowotworów związanych z wirusem HPV. Polska pozostaje daleko w tyle, mimo że szczepionka jest refundowana.
Edukacja i polityka – klucz do zmiany
Eksperci podkreślają, że ważne dla zwiększenia wyszczepialności jest podnoszenie świadomości rodziców i dzieci na temat zagrożeń związanych z HPV oraz korzyści wynikających ze szczepień. Profesor Nawrocki wskazuje:
Dane te pokazują, jak ogromna jest rola edukacji i wskazują na regiony, w których wiele jest jeszcze w tej kwestii do zrobienia.
Równocześnie modyfikacja zachowań zdrowotnych Polaków, takich jak rzucenie palenia czy zwiększenie aktywności fizycznej, mogłaby znacząco wpłynąć na obniżenie zachorowalności na nowotwory. Obecnie jednak Polska boryka się z problemem niskiej aktywności fizycznej – zgodnie z danymi Eurostatu, 80 proc. Polaków nie spełnia zaleceń WHO dotyczących aktywności fizycznej, co jest jednym z najgorszych wyników w Europie.
- Zobacz również: Koniec zapisów na szczepienie przeciw HPV przez centralną infolinię – co się zmienia?
Przyszłość – wyzwanie czy szansa?
Chociaż aktualny poziom wyszczepialności przeciwko HPV w Polsce jest niski, od połowy 2024 roku widać stopniowy wzrost. Program refundacji szczepień oraz rosnąca liczba kampanii edukacyjnych pozwalają patrzeć z umiarkowanym optymizmem na przyszłość. Jednakże, aby uniknąć przyszłych tragedii, konieczne jest:
- Intensyfikacja działań edukacyjnych w regionach o najniższej wyszczepialności.
- Współpraca państwa, szkół i organizacji pozarządowych w promowaniu szczepień.
- Wsparcie rodziców w podejmowaniu świadomych decyzji poprzez ułatwiony dostęp do rzetelnych informacji o szczepionkach.
Niska wyszczepialność przeciwko HPV w niektórych regionach Polski to problem, który wymaga natychmiastowych działań. Brak zmian w tej dziedzinie oznacza wzrost zachorowań na nowotwory, którym można było zapobiec. Edukacja, wsparcie systemowe i promocja zdrowego stylu życia to klucze do odwrócenia niepokojących trendów.
Źródło:
- Rynek Zdrowia

