Program „Centra opiekuńczo-mieszkalne”, który miał zapewnić wsparcie dorosłym osobom z niepełnosprawnościami, boryka się z poważnymi problemami. Najwyższa Izba Kontroli wykazała, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wdrożyło go w sposób nieprzemyślany, z licznymi zmianami zasad i bez odpowiednich analiz. Efekt? Samorządy mają trudności z utrzymaniem placówek, a przyszłość centrów stoi pod znakiem zapytania.
Nierówne zasady i chaos organizacyjny
Program, realizowany od 2019 roku, obejmował dwa moduły: tworzenie centrów i finansowanie ich działalności. Jednak w kolejnych edycjach zasady były wielokrotnie zmieniane – w 2019 r. poprawiano je cztery razy, a w 2021 r. aż pięciokrotnie. Według NIK wpłynęło to na spadek zainteresowania – w 2023 r. złożono o 90% mniej wniosków niż w 2019 r.
Problemem okazało się również opóźnienie w podpisywaniu umów między ministerstwem a wojewodami. Średnio trwało to 67 dni, ale w skrajnych przypadkach – nawet 176 dni. W efekcie samorządy musiały finansować placówki z własnych środków, co dla wielu było barierą nie do pokonania.
Brak wskaźników skuteczności i problem z finansowaniem
Na realizację programu wydano już ponad 270 mln zł, ale jego skuteczność trudno ocenić, ponieważ nie przyjęto mierzalnych wskaźników efektywności. Co więcej, w latach 2020-2023 niewykorzystane środki wyniosły 49,5 mln zł, głównie z powodu rezygnacji z przetargów lub oszczędności.
Samorządy skarżą się na niewystarczające dofinansowanie. Stawka na pobyt dzienny wynosi obecnie 22 zł za godzinę, ale tylko dla centrów utworzonych w ostatnich edycjach. Starsze placówki nadal otrzymują 20 zł za godzinę, co stawia je w gorszej sytuacji. Koszt pobytu całodobowego nie zmienił się od lat i wynosi maksymalnie 5 tys. zł miesięcznie.
Zapotrzebowanie większe niż możliwości
Problemem jest też niewystarczająca liczba miejsc. W 83% gmin i powiatów liczba chętnych do korzystania z centrów przekroczyła założenia, co skutkowało decyzjami odmownymi lub tworzeniem list rezerwowych. NIK odnotowała 57 przypadków odmowy wsparcia, w tym 46 osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Co dalej z centrami opiekuńczo-mieszkalnymi?
Największe obawy budzi brak planu na finansowanie centrów po zakończeniu okresu wsparcia z programu. Samorządy nie deklarują ich dalszego utrzymania, a ministerstwo nie przedstawiło żadnych konkretnych rozwiązań. Zdaniem NIK, bez dalszego finansowania większość placówek przestanie istnieć, co postawi osoby z niepełnosprawnościami w trudnej sytuacji.
Wnioski i rekomendacje NIK
Najwyższa Izba Kontroli rekomenduje m.in.:
- Zwiększenie stabilności finansowania i uwzględnienie rocznej waloryzacji stawek.
- Wprowadzenie ustawowych regulacji dotyczących funkcjonowania centrów w systemie pomocy społecznej.
- Zwiększenie nadzoru nad Programem poprzez coroczne sprawozdania, podsumowanie każdej edycji i publikację wyników na stronach ministerstwa.
- Zapewnienie trybu pilnego przyjmowania uczestników w wyjątkowych sytuacjach.
- Stworzenie centralnej bazy danych o osobach z niepełnosprawnościami dla lepszego planowania wsparcia.
Źródło:
- NIK

