Z roku na rok problem otyłości narasta, a prognozy na przyszłość nie napawają optymizmem. Jeśli nie zostaną podjęte pilne działania, w 2050 roku ponad 50% dorosłych i 33% dzieci na świecie będzie zmagać się z nadwagą lub otyłością – wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie The Lancet.
To nie tylko wyzwanie zdrowotne, ale także ekonomiczne. Rosnące wskaźniki otyłości oznaczają większe obciążenie systemów opieki zdrowotnej i wzrost kosztów leczenia chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie czy nowotwory.
Otyłość w liczbach: gwałtowny wzrost przypadków
Naukowcy zwracają uwagę na dramatyczny wzrost liczby osób dotkniętych nadwagą i otyłością w ostatnich dekadach. W latach 1990-2021 liczba dorosłych z tym problemem wzrosła z 731 mln do 2,11 mld. W przypadku dzieci i młodzieży (5-25 lat) nastąpił wzrost ze 198 mln do 493 mln.
Jeśli sytuacja się nie zmieni, w 2050 roku:
- 3,8 mld dorosłych będzie mieć nadwagę lub otyłość, co będzie stanowić ponad połowę populacji w tej grupie wiekowej.
- 746 mln dzieci i młodzieży, czyli około ⅓ tej grupy wiekowej będzie zmagać się z problemem otyłości lub nadwagi.
Konsekwencje dla systemu ochrony zdrowia
Naukowcy ostrzegają, że rosnąca liczba osób z nadwagą i otyłością może doprowadzić do przeciążenia systemów opieki zdrowotnej. Dodatkowym wyzwaniem dla krajów rozwiniętych jest starzenie się społeczeństwa i niski współczynnik dzietności. Połączenie tych czynników może doprowadzić do kryzysu w systemie opieki zdrowotnej, który nie będzie w stanie udźwignąć rosnącej liczby pacjentów wymagających kosztownej terapii.
Prognozy na 2050 rok są jednoznaczne – jeśli nie zostaną podjęte globalne działania, otyłość stanie się dominującą epidemią XXI wieku. Konsekwencje będą dotyczyć nie tylko zdrowia jednostek, ale także systemów opieki zdrowotnej, gospodarek krajowych i jakości życia przyszłych pokoleń.
Źródło:
- PAP

