Powszechnie uważa się, że zawał serca jest najgroźniejszą chorobą sercowo-naczyniową, jednak statystyki pokazują inny obraz. Niewydolność serca (NS) odpowiada za więcej zgonów i stanowi jedno z największych wyzwań dla systemu ochrony zdrowia. Temat ten poruszono podczas XI Warsztatów Niewydolności Serca, które odbyły się w Łodzi. Eksperci podkreślają, że Polska ma najwyższy wskaźnik hospitalizacji z powodu niewydolności serca wśród krajów OECD, a problem ten dotyczy głównie osób starszych.
Statystyki są alarmujące
W Polsce każdego roku około 150 tys. osób umiera na niewydolność serca, co czyni ją najczęstszą przyczyną zgonów sercowo-naczyniowych. Dla porównania, w 2023 roku odnotowano 70,4 tys. przypadków zawałów serca, spośród których tylko 16% zakończyło się zgonem. Wysoka śmiertelność z powodu NS wynika m.in. z jej przewlekłego charakteru oraz faktu, że pacjenci są często hospitalizowani z powodu zaostrzeń choroby.
Hospitalizacje spowodowane zaostrzeniem niewydolności serca świadczą o progresji choroby i wiążą się z pogorszeniem rokowania
– podkreśliła w informacji przekazanej PAP prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Niewydolność serca – choroba przewlekła, która wyniszcza organizm
Z danych międzynarodowego raportu „Heart failure care in the Central and Eastern Europe and Baltic region” wynika, że w Polsce na niewydolność serca cierpi 1,2 mln osób, czyli ponad dwukrotnie więcej niż osób po przebytym zawale. Choroba ta dotyka głównie seniorów i jest najczęstszą przyczyną hospitalizacji w grupie osób powyżej 65. roku życia.
Co więcej, pacjenci, którzy byli hospitalizowani więcej niż dwa razy w ciągu roku, mają znacznie gorsze rokowania. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia:
- 5-letnie przeżycie po pierwszej hospitalizacji wynosi ok. 31-33%,
- jeśli pacjent był hospitalizowany dwukrotnie w trybie pilnym, odsetek ten spada do 25%,
- mediana przeżycia po drugiej pilnej hospitalizacji wynosi zaledwie 1,5 roku.
Dane te pokazują, że każda hospitalizacja znacząco pogarsza rokowania pacjentów, dlatego konieczne są zmiany w modelu opieki nad chorymi z niewydolnością serca.
Polska ma najwyższy wskaźnik hospitalizacji z powodu NS w OECD
Jak podkreśliła prof. Lelonek, wskaźnik hospitalizacji z powodu niewydolności serca w Polsce jest najwyższy spośród analizowanych krajów OECD. Średnia liczba hospitalizacji na mieszkańca jest w Polsce trzykrotnie wyższa niż w innych państwach.
To dane alarmujące tym bardziej, że na przestrzeni lat nie widać symptomów poprawy sytuacji
– dodała ekspertka.
Wysoka liczba hospitalizacji to ogromne obciążenie dla systemu ochrony zdrowia, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i finansowym.
Jak poprawić sytuację? Eksperci wskazują rozwiązania
Specjaliści podkreślają, że konieczne są zmiany w podejściu do leczenia niewydolności serca, aby zmniejszyć liczbę hospitalizacji i poprawić jakość życia pacjentów. Najważniejsze postulaty obejmują:
- Wzmocnienie roli podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w diagnostyce i kontroli pacjentów z NS,
- Większe zaangażowanie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS),
- Rozwój kompleksowej opieki nad pacjentami z NS, w tym powołanie specjalnych ośrodków KONS,
- Zwiększenie dostępu do rehabilitacji kardiologicznej, co może pomóc zmniejszyć ryzyko nawrotów,
- Większe wykorzystanie pielęgniarek-edukatorek, które mogłyby prowadzić edukację zdrowotną pacjentów,
- Rozszerzenie opieki długoterminowej i paliatywnej dla pacjentów w zaawansowanych stadiach choroby.
Utrzymajmy i rozwijajmy trend opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, ponieważ już wiadomo, że sprawdza się bardzo dobrze
– zaapelowała prof. Lelonek.
Źródło:
- PAP

