Pracownicy techniczni polskich szpitali od lat czują się pomijani w polityce wynagrodzeń. Choć ich rola w funkcjonowaniu placówek medycznych jest kluczowa, ich pensje pozostają na nieadekwatnie niskim poziomie. Ogólnopolska Inicjatywa „Techniczni w Szpitalu” skierowała oficjalne pismo do Marszałka Sejmu RP, Szymona Hołowni, domagając się systemowych zmian. Dokument trafił do Biura Komunikacji Społecznej Kancelarii Sejmu, a jego autorzy liczą na realne działania ze strony rządu.
Pomijana grupa zawodowa, kluczowa dla funkcjonowania szpitali
Pracownicy techniczni to specjaliści, bez których szpitale nie mogłyby działać. Ich zadania obejmują konserwację, naprawy sprzętu medycznego, utrzymanie instalacji elektrycznych, wentylacyjnych i hydraulicznych, a także serwis kluczowych urządzeń ratujących życie, takich jak respiratory czy kardiomonitory.
Pomimo ich niezbędnej roli w systemie ochrony zdrowia, ich wynagrodzenia nie były systematycznie podwyższane. Technicy wskazują na ogromne różnice między swoimi zarobkami, a wynagrodzeniami innych grup zawodowych w szpitalach.
Nasze wynagrodzenia coraz bardziej odstają od warunków rynkowych. Wynika to z wieloletnich zaniedbań, niedostrzegania naszej grupy zawodowej i pomijania lub marginalizowania w podwyżkach wynagrodzeń
– podkreślają autorzy listu skierowanego do Sejmu.
Brak realnych działań ze strony rządu
Problem wynagrodzeń pracowników technicznych nie jest nowy. Już w 2022 roku rząd wprowadził regulacje mające poprawić sytuację finansową pracowników ochrony zdrowia, jednak technicy szpitalni nie zostali odpowiednio uwzględnieni.
Wprowadzony w 2022 r. art. 5. ustawy z dnia 26 maja 2022 r. o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw nie zasypuje fosy w naszych wynagrodzeniach.
– czytamy w piśmie.

Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie deklarowało zainteresowanie problemem, jednak konkretne działania wciąż nie zostały podjęte.
Ministerstwo Zdrowia cały czas twierdzi, że pochyla się nad problemem, ale efektów tych „pochyleń” nie ma. Urzędnicy ministerialni odsyłają nas też do pracodawców, a to nie rozwiąże tego problemu. Tu trzeba zadziałać systemowo
– zaznacza Sebastian Kolemba, reprezentujący inicjatywę „Techniczni w Szpitalu”.
Pandemia COVID-19 a brak dodatkowego wsparcia
Technicy szpitalni przypominają, że w czasie pandemii COVID-19 ich praca była nie tylko intensywniejsza, ale i bardziej ryzykowna. To oni odpowiadali za naprawę sprzętu medycznego w strefach covidowych, konserwację respiratorów i systemów podtrzymujących życie.
Pomimo ogromnego wysiłku i narażenia zdrowia, nie otrzymali oni dodatkowych gratyfikacji finansowych – w przeciwieństwie do innych grup zawodowych. Właśnie dlatego apelują o sprawiedliwe traktowanie i włączenie ich do systemowych regulacji płacowych.
Technicy chcą zmian w wycenach świadczeń zdrowotnych
Jednym z kluczowych postulatów pracowników technicznych jest uwzględnienie ich wynagrodzeń w wycenach świadczeń zdrowotnych.
Oczekujemy, że Państwo systemowo zapewni godziwe wynagrodzenia dla pracowników technicznych poprzez uwzględnianie ich w wycenach świadczeń i przekazywanie pieniędzy „sensu stricte” na ich pensje. Tak by dyrektor musiał je wypłacić. Tak jak dzieje się to z lekarzami czy pielęgniarkami lub innymi zawodami, które są objęte tzw. „siatką płac”
– podkreśla Kolemba.
Zdaniem techników to jedyny sposób na trwałe rozwiązanie problemu i uniknięcie sytuacji, w której ich wynagrodzenia zależą wyłącznie od polityki dyrektorów placówek.
Źródło:
- Ogólnopolska Inicjatywa „Techniczni w Szpitalu”

