Strona głównaLeczenieGwałtowny wzrost zachorowań na grypę. GIS alarmuje: system ochrony zdrowia na granicy wydolności

Gwałtowny wzrost zachorowań na grypę. GIS alarmuje: system ochrony zdrowia na granicy wydolności

Aktualizacja 03-02-2025 12:22

Liczba zachorowań na grypę w ostatnich tygodniach dramatycznie wzrosła. Jak poinformował Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski na antenie TVN24, liczba zgłoszonych przypadków w ostatnich dwóch tygodniach podwoiła się, osiągając 200 tysięcy meldunków od lekarzy rodzinnych. Tak gwałtowny wzrost stanowi ogromne wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia, który coraz trudniej radzi sobie z napływem pacjentów.

Problemy ze wzrostem zachorowań na grypę

Liczba zachorowań na grypę w Polsce osiągnęła niepokojące wartości. W pierwszych dwóch tygodniach stycznia lekarze rodzinni zgłosili ok. 100 tysięcy przypadków, jednak obecnie liczba ta wzrosła do 200 tysięcy. Oznacza to, że liczba zachorowań w krótkim czasie podwoiła się.

Dr Paweł Grzesiowski podkreślił, że kolejne tygodnie mogą być jeszcze trudniejsze zarówno dla pacjentów, jak i dla systemu ochrony zdrowia. Wzrost liczby zachorowań oznacza większe obciążenie przychodni, szpitali oraz personelu medycznego, co może prowadzić do wydłużenia kolejek i ograniczenia dostępu do opieki zdrowotnej.

Przeciążone szpitale i oddziały ratunkowe

Główny Inspektor Sanitarny zwrócił uwagę na sytuację w szpitalach, gdzie oddziały internistyczne, pediatryczne oraz SOR-y są przepełnione pacjentami w ostrym stanie.

W tej chwili system, moim zdaniem, trzeszczy w szwach, bo tych pacjentów ostrych jest tak dużo, że po prostu wypełniają całe oddziały

–  zaznaczył Grzesiowski. 

Wzmożona liczba przypadków oznacza większe obciążenie dla lekarzy, wydłużone kolejki oraz trudniejszy dostęp do opieki medycznej dla pacjentów wymagających hospitalizacji.

Szczepienia jako profilaktyka

Eksperci nieustannie podkreślają znaczenie szczepień w walce z grypą i innymi chorobami zakaźnymi. Dr Grzesiowski przypomniał, że szczepienia przeciwko RSV są rekomendowane seniorom i kobietom w ciąży, natomiast każdy może przyjąć szczepionkę przeciwko grypie.

Jednocześnie odniósł się do powszechnego mitu dotyczącego szczepionek przeciw grypie. Jak zauważył prowadzący program Piotr Marciniak, wiele osób uważa, że szczepienia nie są konieczne, bo „kiedyś mieli już grypę i przeżyli” albo „kiedyś się zaszczepili, ale i tak zachorowali”. Do tej listy dr Grzesiowski dodał jeszcze jedną grupę osób, które twierdzą, że „zaraziły się grypą po szczepieniu”.

To jest oczywiście niemożliwe, bo w szczepionce, której używamy powszechnie, nie ma żywych wirusów. W związku z tym nie można zachorować, ale można się zarazić na przykład w poczekalni. Dlatego prosimy i będziemy szykowali w najbliższych dniach komunikat Głównego Inspektora Sanitarnego razem z konsultantami krajowymi, który będzie przypominał o zaleceniu maseczek w miejscach publicznych, w szczególności w placówkach medycznych

zapowiedział.

Rosnąca liczba zachorowań na krztusiec

Dr Grzesiowski zwrócił również uwagę na rosnącą liczbę przypadków krztuśca – bakteryjnej choroby zakaźnej, która atakuje drogi oddechowe i powoduje przewlekły, męczący kaszel.

Krztusiec to jest bakteria. Bakteria, która wywołuje zakażenie w drogach oddechowych. Głównie charakteryzuje się kaszlem, ale ponieważ produkuje niebezpieczną toksynę, czyli takie białko, które krąży po całym organizmie, może również zaatakować na przykład mózg i to się dzieje u małych dzieci. Dlatego przestrzegamy przed tą chorobą nie tylko z powodu tego, że jest to kaszel, ale właśnie mogą wystąpić poważne powikłania

wyjaśnił.



Kontrola szczepień w Polsce

Szczepienia ochronne nie dotyczą wyłącznie dzieci – są kluczowe również dla dorosłych. Jak zauważył Grzesiowski, szczepienia pozwalają układowi odpornościowemu przypomnieć sobie patogeny, z którymi organizm zetknął się w młodości.

Poruszył także temat kontrolowania kart szczepień obowiązkowych dzieci w Polsce przez Główny Inspektorat Sanitarny. W Polsce do przejrzenia jest obecnie aż 7,5 miliona kart szczepień.

Zrobimy to, bo musimy to zrobić. Dlaczego? Ponieważ w Polsce nigdy od czasu wprowadzenia szczepień nie było spisu dzieci zaszczepionych. Mamy dzisiaj jedyny ślad o tym, że dziecko jest szczepione lub nie w karcie szczepień, czyli w takim kawałku papieru, który czasem znika, czasem leży gdzieś w szufladzie, a dziecko jest w innej przychodni. W związku z tym musimy to uporządkować, zanim wprowadzimy elektroniczną kartę szczepień, nad którą pracujemy bardzo intensywnie z Ministerstwem Zdrowia

powiedział.

Zwrócił także uwagę, że niektórzy rodzice, kierując się antyszczepionkowymi przekonaniami, ukrywają swoje dzieci przed systemem, co w konsekwencji może zagrażać ich zdrowiu. 

Chcą chronić, a szkodzą dzieciom

– podsumował Grzesiowski.

Podwojenie liczby zachorowań na grypę w ciągu zaledwie dwóch tygodni to ogromne wyzwanie dla polskiego systemu ochrony zdrowia. Przeciążone szpitale i oddziały ratunkowe mają coraz większe trudności w zapewnieniu sprawnej opieki pacjentom. Eksperci przypominają, że skutecznym sposobem ograniczenia liczby zachorowań i powikłań są szczepienia ochronne. W nadchodzących tygodniach bardzo ważne będzie świadome podejście do profilaktyki oraz możliwe wsparcie dla przeciążonych placówek medycznych.

Źródło:

  • tvn24.pl

Trzymaj rękę na pulsie.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Redakcja Alert Medyczny
Redakcja Alert Medyczny
Alert Medyczny to źródło najświeższych informacji i fachowych analiz, stworzone z myślą o profesjonalistach działających w branży medycznej i farmaceutycznej.

Ważne tematy

Trzymaj rękę na pulsie. Zapisz się na newsletter.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej aktualności