Zimowy smog ponownie odbija się na zdrowiu Polaków, a oddziały pulmonologiczne i internistyczne notują wyraźny wzrost przyjęć. Lekarze wskazują, że wysoka wilgotność, brak wiatru i stężenie pyłów odbijają się nie tylko na drogach oddechowych, ale także na układzie sercowo-naczyniowym. Dr Marta Frejowska-Reniecka z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu zwraca uwagę, że szkodliwe cząstki przenikają znacznie głębiej, niż wielu pacjentów zakłada.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak smog wpływa na zdrowie pacjentów z chorobami płuc, serca i układu nerwowego.
- Dlaczego zimowe warunki atmosferyczne sprzyjają wzrostowi stężenia pyłów i zwiększonej liczbie hospitalizacji.
- Które grupy pacjentów są szczególnie narażone na skutki zanieczyszczenia powietrza.
- Jakie działania mogą podjąć pacjenci i samorządy, aby ograniczyć ryzyko zdrowotne związane ze smogiem.
Rosnąca liczba hospitalizacji i cięższy przebieg chorób
Jak relacjonuje dr Marta Frejowska-Reniecka, skutki smogu są już wyraźnie widoczne.
– Problemy z układem oddechowym w czasie, gdy mamy pogarszającą się jakość powietrza, są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Odnotowujemy większą liczbę hospitalizacji pacjentów z przewlekłymi chorobami układu sercowo-naczyniowego i oddechowego – mówi lekarka kierująca Oddziałem Pulmonologii w Sosnowcu.
Smog powstaje wtedy, gdy w powietrzu gromadzą się szkodliwe związki chemiczne i pyły, a warunki atmosferyczne uniemożliwiają ich rozproszenie. Wysoka wilgotność i inwersja temperatury tworzą warunki, w których emisje z pieców, transportu i przemysłu utrzymują się nad miastami przez wiele godzin.
Skutki wykraczają poza układ oddechowy
Zanieczyszczenia szkodzą funkcjonowaniu mózgu, nasilają procesy neurodegeneracyjne i obniżają długość życia. WHO szacuje, że skażone powietrze odpowiada za ok. 7 milionów przedwczesnych zgonów rocznie na świecie.
– Nie tylko układ oddechowy jest zagrożony. Wysokie stężenie pyłu i związki chemiczne wpływają negatywnie na pacjentów obciążonych chorobami sercowo-naczyniowymi – zaznacza dr Frejowska-Reniecka.
Szpitale notują więcej zaostrzeń niewydolności oddechowej, a osoby korzystające z domowego leczenia tlenem czy nieinwazyjnej wentylacji często nie mogą opuszczać swoich domów, gdy stężenie pyłów utrzymuje się na wysokim poziomie.
Dzieci, kobiety w ciąży i pacjenci z astmą szczególnie narażeni
Lekarze obserwują, że dzieci mieszkające w obszarach o dużym zanieczyszczeniu mają więcej problemów z dolnymi drogami oddechowymi, gorszą koncentrację i trudności ze snem. Wskazywane są także wyniki badań dotyczące wpływu smogu na przebieg ciąży – ekspozycja na wysokie stężenia pyłów może wiązać się z niższą masą urodzeniową.
– Badania pokazały jednoznacznie, że w miejscach o dużym zanieczyszczeniu powietrza częściej rozpoznajemy astmę. Dzieci mają więcej infekcji i zaostrzeń, a pacjentki ciężarne częściej rodzą dzieci o mniejszej masie ciała – tłumaczy dr Frejowska-Reniecka.
Smog i infekcje – podwójne ryzyko dla pacjentów
Lekarze zwracają uwagę, że tegoroczny sezon jest szczególnie trudny ze względu na nakładające się czynniki. Oprócz wysokiego stężenia pyłów rośnie liczba infekcji wirusowych, w tym grypy, COVID-19, RSV i krztuśca. To dodatkowo obciąża organizm pacjentów z przewlekłymi schorzeniami.
– Musimy pamiętać, że to, co dzieje się za oknami, wpływa na nasze zdrowie. Wszystkie działania zmniejszające emisję pyłów zmiana pieców, ograniczenie transportu, poprawa jakości ogrzewania mają realny wpływ na życie pacjentów – mówi lekarka.
Co mogą zrobić pacjenci i samorządy?
Eksperci rekomendują śledzenie komunikatów jakości powietrza, ograniczenie aktywności na zewnątrz w dniach z wysokim poziomem PM, a także stosowanie masek filtrujących w przypadku konieczności wyjścia z domu. Samorządy powinny kontynuować działania dotyczące wymiany źródeł ciepła, kontroli emisji i transportu.
– Musimy zrobić wszystko, żeby temu przeciwdziałać my jako pacjenci, jako społeczeństwo, jako struktury miast czy powiatów – dodaje dr Frejowska-Reniecka
Smog pozostaje jednym z najpoważniejszych czynników ryzyka w zdrowiu publicznym w Polsce. Zanieczyszczenie powietrza wpływa na funkcjonowanie całego organizmu, a jego skutki coraz częściej widoczne są w statystykach hospitalizacji.
Główne wnioski
- Smog znacząco zwiększa liczbę hospitalizacji pacjentów z przewlekłymi chorobami oddechowymi i sercowo-naczyniowymi, co potwierdza obserwacja oddziałów pulmonologicznych.
- Dzieci, pacjenci z astmą i kobiety w ciąży szczególnie odczuwają skutki zanieczyszczenia powietrza, w tym częstsze infekcje, problemy z koncentracją i niższą masę urodzeniową noworodków.
- Na bieżący sezon nakłada się podwójne ryzyko: wysoka koncentracja pyłów oraz wzrost zachorowań na grypę, COVID-19, RSV i krztusiec, co obciąża pacjentów z chorobami przewlekłymi.
- Działania ograniczające emisję pyłów – w tym wymiana pieców i zmniejszenie ruchu samochodowego – mają realny wpływ na zdrowie społeczeństwa i liczbę zaostrzeń chorób przewlekłych.
Źródło:
- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu

