Choć specjalizacje z psychoterapii i psychologii są kluczowe dla systemu ochrony zdrowia psychicznego, osoby je wybierające muszą samodzielnie pokrywać koszty szkolenia – sięgające ponad 40 tys. zł. Tymczasem lekarze-specjaliści, np. w trakcie psychiatrii, korzystają z publicznie finansowanych rezydentur. W tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia wystąpił Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Adam Krzywoń, wskazując na możliwe naruszenie zasady równości.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie różnice w finansowaniu dotyczą lekarzy i psychoterapeutów w trakcie specjalizacji.
- Ile kosztuje szkolenie z psychoterapii i dlaczego może stanowić barierę dla młodych specjalistów.
- Jakie działania w sprawie nierówności w dostępie do kształcenia podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.
RPO pyta o nierówności w systemie specjalizacji
Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócił się z oficjalnym wystąpieniem do ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, wskazując na utrwalone nierówności w finansowaniu specjalizacji nielekarskich. Zwrócił uwagę, że osoby podejmujące specjalizacje z psychoterapii dzieci i młodzieży, psychoterapii uzależnień, psychologii klinicznej czy psychoseksuologii ponoszą pełne koszty edukacji – w odróżnieniu od lekarzy, których kształcenie w ramach rezydentury pokrywa budżet państwa.
Według Adama Krzywonia takie zróżnicowanie trudno uzasadnić merytorycznie. Szkolenia w obu przypadkach kończą się egzaminami i podlegają nadzorowi Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Oznacza to porównywalny poziom wymagań i weryfikacji kompetencji, a mimo to tylko część kształcących się może liczyć na wsparcie ze środków publicznych.
40 tys. zł za cztery lata kształcenia
Szacuje się, że koszt specjalizacji z psychologii klinicznej przekracza 40 tys. zł w ciągu czterech lat. W przypadku innych ścieżek – np. psychoterapii dzieci i młodzieży czy uzależnień – suma ta może być równie wysoka.
Takie obciążenie finansowe staje się poważną barierą w dostępie do zawodu, szczególnie dla młodych osób wchodzących na rynek. W efekcie ograniczany jest dopływ nowych specjalistów do systemu zdrowia psychicznego, który już teraz mierzy się z rosnącym zapotrzebowaniem – zwłaszcza w obszarze wsparcia dzieci i młodzieży.
Doraźne fundusze to za mało
Rzecznik zauważa, że mimo pozytywnych działań ze strony Konsultantów Krajowych – m.in. w zakresie pozyskiwania funduszy unijnych – nie istnieje obecnie trwały, ogólnokrajowy mechanizm finansowania specjalizacji psychologicznych i psychoterapeutycznych.
Takie działania, choć wartościowe, mają charakter tymczasowy i zależą od dostępności konkursów grantowych. Tymczasem potrzeba systemowego rozwiązania, które zapewni stabilne i równe warunki kształcenia w zawodach nielekarskich, również niezbędnych w ochronie zdrowia psychicznego.
RPO pyta MZ o konkretne działania
W piśmie do resortu zdrowia Adam Krzywoń pyta m.in. o to, czy problem nierówności w finansowaniu specjalizacji był analizowany oraz jakie działania naprawcze są planowane – w tym ewentualny harmonogram ich wdrażania.
Zastępca RPO chce też wiedzieć, czy Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie mechanizmu refundacji kosztów szkoleń dla osób kształcących się w zawodach mających bezpośrednie zastosowanie w systemie ochrony zdrowia psychicznego.
Główne wnioski
- Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministerstwa Zdrowia w sprawie nierównego traktowania osób szkolących się w psychoterapii i psychologii klinicznej.
- Specjalizacja z psychologii klinicznej kosztuje 40 tys. zł w ciągu czterech lat, podczas gdy rezydentury lekarskie są finansowane z budżetu państwa.
- Brak publicznego finansowania tworzy barierę ekonomiczną i ogranicza napływ specjalistów do systemu ochrony zdrowia psychicznego.
- Doraźne wsparcie z funduszy unijnych nie zastąpi stabilnego mechanizmu finansowania specjalizacji nielekarskich.
Źródło:
- RPO

