Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało do ministra zdrowia o pilne uchylenie punktu 3 obwieszczenia z 2023 roku dotyczącego potwierdzania znajomości języka polskiego przez lekarzy i lekarzy dentystów. Zdaniem samorządu lekarskiego obecne przepisy są zbyt ogólne, nieweryfikowalne i mogą zagrażać bezpieczeństwu pacjentów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Naczelna Rada Lekarska postuluje uchylenie jednego z punktów obwieszczenia ministra zdrowia.
- Jakie ryzyka niesie brak precyzyjnych przepisów dotyczących potwierdzania znajomości języka polskiego przez lekarzy.
- Jakie są wymagania unijne i krajowe w zakresie znajomości języka państwowego w zawodach medycznych.
- Dlaczego dokumenty wystawiane przez niezweryfikowane zagraniczne podmioty budzą wątpliwości samorządu lekarskiego.
NRL kwestionuje wykaz dokumentów
Prezydium NRL wskazuje na nieprawidłowości w punkcie 3 obwieszczenia ministra zdrowia z 12 maja 2023 roku, który dopuszcza jako dowód znajomości języka polskiego dokument wystawiony przez dowolny podmiot w państwie członkowskim UE. Samorząd lekarski podkreśla, że taki zapis nie precyzuje, jakie konkretnie dokumenty są uznawane i jakie instytucje mają prawo je wydawać.
Zdaniem NRL obwieszczenie nie realizuje właściwie delegacji ustawowej zawartej w art. 6 ust. 2b ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Ustawa wymaga wskazania konkretnych dokumentów potwierdzających znajomość języka polskiego, a nie ogólnych sformułowań, które otwierają drogę do dowolnej interpretacji.
Brak gwarancji jakości i zgodności z polskim prawem
W ocenie samorządu lekarskiego dopuszczenie do obiegu dokumentów wystawianych przez niezdefiniowane zagraniczne instytucje stwarza poważne problemy interpretacyjne i uniemożliwia lekarzom odpowiedzialnym za przyznawanie prawa wykonywania zawodu skuteczną weryfikację językową.
Co więcej, takie dokumenty nie muszą spełniać wymogów określonych w polskich przepisach – w tym rozporządzeniu z 29 czerwca 2009 roku, które jasno precyzuje zakres znajomości języka polskiego w mowie i piśmie, niezbędny do wykonywania zawodu lekarza.
Bez znajomości języka nie ma bezpieczeństwa
NRL przypomina, że biegła znajomość języka polskiego jest warunkiem koniecznym, by zagwarantować bezpieczeństwo pacjentów. Brak umiejętności skutecznej komunikacji z personelem i chorymi może prowadzić do poważnych błędów medycznych, a nawet zagrożenia życia.
Zasada ta została również potwierdzona na poziomie unijnym – zarówno dyrektywa 2005/36/WE, jak i jej nowelizacja z 2013 roku (2013/55/UE), przewidują możliwość weryfikowania poziomu znajomości języka przez osoby wykonujące zawody wpływające na zdrowie pacjentów.
Apel o natychmiastową korektę
Prezydium NRL apeluje o usunięcie pkt 3 z obwieszczenia ministra zdrowia i pozostawienie wyłącznie tych dokumentów, które gwarantują właściwy poziom językowy – takich jak świadectwa maturalne czy potwierdzenia zdania egzaminu językowego zgodnego z polskimi przepisami.
Zwraca również uwagę, że wcześniejsze punkty obwieszczenia (1 i 2) odnoszą się do dokumentów, które w praktyce potwierdzają nie tylko język ogólny, ale również znajomość specjalistycznej terminologii medycznej, co ma kluczowe znaczenie w kontekście pracy klinicznej.
Główne wnioski
- NRL apeluje o wykreślenie pkt 3 obwieszczenia MZ z 2023 roku, który dopuszcza uznawanie zagranicznych dokumentów jako dowodu znajomości języka polskiego przez lekarzy.
- Zdaniem NRL obecne przepisy są zbyt ogólne i nie gwarantują odpowiedniego poziomu językowego wymaganego do bezpiecznego wykonywania zawodu lekarza lub lekarza dentysty w Polsce.
- Brak konkretnych kryteriów i instytucji wystawiających dokumenty uniemożliwia skuteczną weryfikację kompetencji językowych przez samorząd lekarski.
- Bez znajomości języka polskiego system ochrony zdrowia może być zagrożony – zarówno z perspektywy komunikacji klinicznej, jak i bezpieczeństwa pacjentów.
Źródło:
- NIL

