System ochrony zdrowia w Polsce wymaga gruntownej przebudowy – podkreśla Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. W najnowszym stanowisku z 25 lipca 2025 r. (nr 64/25/P-IX) lekarze wyrażają „głębokie zaniepokojenie” sytuacją w sektorze i domagają się rzeczywistej strategii reform, opartej na faktach, analizach i dialogu ze środowiskiem medycznym. Ich zdaniem obecne działania resortu są doraźne, niespójne i nieskuteczne – a w wielu kluczowych obszarach po prostu nie istnieją.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego samorząd lekarski krytycznie ocenia działania Ministerstwa Zdrowia.
- Jakich zmian systemowych oczekują lekarze w zakresie ochrony zawodowej i kształcenia.
- Jakie zagrożenia wynikają z braku strategii i uproszczonych trybów dostępu do zawodu.
- Co NRL postuluje w zakresie finansowania świadczeń i odpowiedzialności karnej medyków.
Brak strategii i dialogu – recepta na pogłębiający się kryzys
Jak wskazuje samorząd lekarski, przez lata nie powstała żadna spójna strategia reformy systemu ochrony zdrowia, która obejmowałaby zarówno cele, jak i etapy ich realizacji czy analizę skutków.
– Dotychczasowe propozycje reform przedstawiane przez Ministerstwo Zdrowia, kierunki działań oraz zapowiedzi medialne wydają się niespójne, doraźne, a w dodatku nie w pełni odpowiadają rzeczywistym potrzebom systemu – stwierdzono w stanowisku.
Środowisko medyczne od lat kieruje postulaty do Ministerstwa, jednak te pozostają bez odpowiedzi albo trafiają do zespołów roboczych i nigdy nie są realizowane. Samorząd oczekuje realnych konsultacji publicznych, których wyniki będą rzeczywiście uwzględniane w procesie legislacyjnym.
Personel bez ochrony – a pacjent traci podwójnie
NRL szczególnie mocno krytykuje brak działań w obszarze ochrony zawodowej lekarzy. Pomimo dramatycznych incydentów, nadal nie wdrożono przepisów takich jak:
- Ściganie z urzędu wszystkich aktów agresji wobec personelu.
- Objęcie wszystkich medyków taką samą ochroną.
- Rejestr Agresji w Ochronie Zdrowia.
- Ustandaryzowana kontrola dostępu do placówek.
- Penalizacja zakłócania porządku w placówkach medycznych.
Brakuje także tzw. klauzuli wyższego dobra, która ograniczałaby odpowiedzialność karną za nieumyślne błędy lekarskie. Jej brak generuje zachowania asekuracyjne, które nie zawsze służą pacjentowi.
Kształcenie lekarzy – liczba zamiast jakości?
Rada krytycznie ocenia także politykę kształcenia nowych lekarzy. Dynamiczne zwiększanie limitów przyjęć i powstawanie kolejnych uczelni medycznych odbywa się – według NRL – bez odpowiedniego zabezpieczenia dydaktycznego, infrastrukturalnego i klinicznego. Samorząd ostrzega, że liczba lekarzy wkrótce może przewyższyć zapotrzebowanie systemowe, jednak będzie to kadra gorzej przygotowana do praktyki.
Krytykę budzą również uproszczone tryby uzyskiwania prawa wykonywania zawodu, które – według lekarzy – nie gwarantują odpowiedniej weryfikacji kwalifikacji i zagrażają jakości opieki nad pacjentem.
Finansowanie: chaos zamiast koncepcji
Samorząd lekarski nie widzi również spójnego planu finansowania systemu. Problemy z wyceną świadczeń, rozliczaniem nadwykonań czy dramatycznie niedoszacowaną stomatologią nadal nie zostały rozwiązane. NRL krytykuje pomysł obniżenia składki zdrowotnej, wskazując, że prowadzi to do dalszego uszczuplenia budżetu NFZ bez wskazania źródeł kompensujących ten ubytek.
Lekarze wskazują priorytety
Wśród najpilniejszych działań Naczelna Rada Lekarska wymienia m.in.:
- Opracowanie i przedstawienie długoterminowej strategii dla ochrony zdrowia z uwzględnieniem aktualnych danych.
- Wdrożenie rozwiązań, które będą chronić medyków przed aktami agresji.
- Rozszerzenie ochrony prawnej na wszystkich lekarzy.
- Uproszczenie zasad refundacji leków.
- Przywrócenie jakości kształcenia medycznego i kontrolę nad tworzeniem nowych uczelni.
- Wdrożenie systemowych rozwiązań prawnych chroniących lekarzy przed nieproporcjonalną odpowiedzialnością karną.
- Likwidację tzw. receptomatów i wprowadzenie jasnych standardów dla teleporad.
- Uregulowanie zasad wykonywania świadczeń z zakresu medycyny estetycznej.
- Wzmocnienie systemu profilaktyki i komunikacji o dostępnych świadczeniach.
- Przyspieszenie wdrożenia centralnej e-rejestracji.
Czas na realne zmiany, nie pozory
– Od lat wiadomo, że system ochrony zdrowia w Polsce wymaga nie tyle doraźnych rozwiązań, lecz mądrej, spójnej i konsekwentnie wdrażanej polityki – podkreśla Prezydium.
Lekarze deklarują gotowość do współpracy, ale nie godzą się na działania pozorne, które nie służą ani pacjentom, ani medykom. Głos samorządu – ich zdaniem – powinien być nie tylko wysłuchiwany, ale realnie przekładany na akty prawne.
Główne wnioski
- Prezydium NRL stanowczo krytykuje brak kompleksowej strategii reformy ochrony zdrowia – obecne działania resortu zdrowia oceniane są jako niespójne, doraźne i nieuwzględniające realnych potrzeb systemu.
- Samorząd domaga się natychmiastowego wzmocnienia ochrony prawnej lekarzy i personelu medycznego, w tym m.in. ścigania z urzędu aktów agresji, ograniczenia odpowiedzialności karnej za błędy nieumyślne oraz wprowadzenia Rejestru Agresji w Ochronie Zdrowia.
- NRL ostrzega przed skutkami nadmiernego zwiększania limitów przyjęć na studia lekarskie bez zapewnienia standardów jakości kształcenia oraz krytykuje uproszczone tryby uzyskiwania prawa wykonywania zawodu.
- Brak spójnej koncepcji finansowania ochrony zdrowia oraz pomysły takie jak obniżenie składki zdrowotnej mogą pogłębić kryzys, prowadząc do dalszego ograniczenia budżetu NFZ i jakości świadczeń.
Źródło:
- NIL

