W środę, 23 lipca o godzinie 10:00 premier Donald Tusk ogłosi skład zrekonstruowanego rządu. Zmiany mają objąć zarówno strukturę, jak i personalia – zapowiadane są redukcje, likwidacja niektórych resortów i utworzenie nowych. Wśród wymienianych nazwisk, które mogą zniknąć z Rady Ministrów, znajduje się również ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Czy zostanie na stanowisku?
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany personalne i strukturalne planowane są w ramach rekonstrukcji rządu.
- Czy Izabela Leszczyna ma szansę pozostać na stanowisku ministra zdrowia.
- Jakie nazwiska pojawiają się w kontekście nowego szefa resortu zdrowia.
- Jakie inne resorty mogą zostać zlikwidowane, połączone lub obsadzone nowymi osobami.
Mniej ministerstw, nowa struktura władzy
Zgodnie z zapowiedziami rządu, celem rekonstrukcji jest zwiększenie efektywności działania. Premier Tusk już wcześniej zapowiadał, że „będziemy mieli jeden z najmniejszych rządów w Europie”. Liczba ministrów i wiceministrów ma spaść poniżej 100. Równolegle ma powstać tzw. „superresort” gospodarczy, w którym połączone zostaną kompetencje Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Kierować nim ma Andrzej Domański. Z kolei nowy resort energetyczny ma przejąć zadania nawet pięciu obecnych ministerstw – jego szefem najprawdopodobniej zostanie Miłosz Motyka z PSL.
Minister zdrowia do dymisji? Sprzeczne sygnały
Przyszłość Izabeli Leszczyny jako szefowej resortu zdrowia pozostaje niejasna. W niedzielę 19 lipca w programie Fakty po Faktach na antenie TVN24 sama ministra sugerowała, że pozostanie na stanowisku. Jednak według ustaleń Wirtualnej Polski, podczas poniedziałkowego spotkania koalicyjnego premier Tusk miał poinformować o zmianach na stanowisku ministra zdrowia. Leszczyna – jak donosi WP – miałaby zasilić nowy resort gospodarczy.
Kto może zastąpić Izabelę Leszczynę?
W medialnych spekulacjach pojawiały się już nazwiska potencjalnych następców. Wśród nich m.in. Jakub Szulc (wiceprezes NFZ), Wojciech Konieczny (sekretarz stanu w MZ), prof. Maciej Banach (były wiceminister nauki) oraz Jacek Siewiera. W ostatnich dniach pojawiły się również informacje, że propozycję objęcia funkcji w Ministerstwie Zdrowia miał otrzymać prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej – co warto podkreślić, to nie pierwszy raz, gdy jego nazwisko jest wymieniane w tym kontekście.
Natomiast Gazeta Wyborcza i RMF FM ustaliły, że miejsce obecnej ministry ma zająć Jolanta Sobierańska-Grenda, prawniczka i prezeska Szpitali Pomorskich sp. z o.o.
Kogo nie zobaczymy w nowym rządzie?
Z informacji medialnych wynika, że swoje stanowiska mogą stracić m.in. Katarzyna Kotula (ministra ds. równości), Adriana Porowska (ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego), Marzena Okła-Drewnowicz (ministra ds. polityki senioralnej), Krzysztof Paszyk (minister rozwoju) oraz Czesław Siekierski (minister rolnictwa). Niewykluczone, że zmiany obejmą również ministrę edukacji Barbarę Nowacką i ministra sportu Sławomira Nitrasa.
Nowe rozdanie, nowe funkcje
Z informacji TVN i Gazety Wyborczej wynika, że funkcję wicepremiera może objąć Radosław Sikorski. Nowe stanowisko wicepremiera przypadnie też politykowi Polski 2050 – od listopada, jak zapowiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Główne wnioski
- Rekonstrukcja rządu zostanie ogłoszona 23 lipca o godzinie 10:00 – premier Tusk zapowiedział redukcję liczby ministrów i wiceministrów poniżej 100 oraz utworzenie nowych resortów gospodarki i energetyki.
- Przyszłość ministry zdrowia Izabeli Leszczyny nie jest przesądzona – część źródeł sugeruje jej pozostanie w rządzie, inne wskazują na przejście do „superresortu” gospodarczego.
- Wśród potencjalnych następców Leszczyny wymienia się m.in. Jakuba Szulca i Romana Szełemeja – nazwiska te pojawiają się w nieoficjalnych doniesieniach.
- Zmiany obejmą też inne resorty – prawdopodobną dymisję otrzymają m.in. ministrowie ds. równości, seniorów, rolnictwa oraz rozwoju i technologii.
Źródło:
- media (m.in. TVN24, WP, GW)

