Wobec rosnącej liczby przypadków agresji w stosunku do pracowników ochrony zdrowia, Naczelna Izba Lekarska (NIL) przedstawiła 8 lipca 2025 r. w Sejmie konkretne postulaty zmian legislacyjnych. Posiedzenie sejmowej podkomisji ds. zdrowia psychicznego skupiło się na systemowych rozwiązaniach zwiększających bezpieczeństwo lekarzy i personelu medycznego. NIL nie tylko wskazała luki prawne, ale zaapelowała o natychmiastowe działania i konsekwencję w egzekwowaniu prawa.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konkretne rozwiązania legislacyjne proponuje NIL w odpowiedzi na rosnącą agresję wobec medyków.
- Dlaczego system no-fault może ograniczyć liczbę bezpodstawnych postępowań karnych wobec lekarzy.
- Jakie znaczenie ma szybka i skuteczna reakcja organów ścigania w ochronie personelu medycznego.
- Dlaczego bezpieczeństwo medyków powinno być traktowane jako wartość nadrzędna w systemie ochrony zdrowia.
NIL domaga się realnej ochrony medyków
Podczas posiedzenia podkomisji stałej ds. zdrowia psychicznego Sekretarz Naczelnej Rady Lekarskiej, Grzegorz Wrona, podkreślił, że obecna sytuacja wymaga pilnych interwencji ustawodawczych. Wskazał na zjawisko narastającej przemocy fizycznej i psychicznej wobec lekarzy i pielęgniarek – także w formie gróźb, nękania i tragicznych w skutkach napaści.
Wśród kluczowych postulatów NIL znalazły się:
- ściganie gróźb karalnych z urzędu – bez konieczności składania prywatnych zawiadomień,
- zastrzeżenie danych osobowych medyków w publicznych rejestrach,
- wprowadzenie nowego przestępstwa – zakłócania porządku w placówkach medycznych,
- ogólnopolska procedura zgłaszania agresji i obowiązek natychmiastowej reakcji służb,
- stworzenie Rejestru Agresji w Ochronie Zdrowia – narzędzia do analizy i prewencji, nie do piętnowania.
System no-fault jako element prewencji
NIL wskazała również na potrzebę wdrożenia systemu no-fault, który mógłby ograniczyć tzw. „agresję odroczoną”. Chodzi o sytuacje, w których lekarze stają się celem postępowań karnych mimo działania zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i standardami zawodowymi. Zdaniem dr. Wrony – to właśnie brak systemowych zabezpieczeń prowadzi do narastającego napięcia i niepewności wśród kadry medycznej.
Dr Wrona: „Nie oczekujcie od nas spokoju”
Sekretarz NRL jednoznacznie podkreślił, że środowisko lekarskie nie może już dłużej tolerować bezczynności państwa. W swoim wystąpieniu zaznaczył:
Jeśli w tym momencie zaczyna się w formie podziękowania przyjmować zaostrzanie kursu – w kierunku występowania przeciwko nieumyślnym ze strony lekarzy zdarzeniom – to my nie możemy do tego podchodzić ze spokojem.
Jak wskazał, lekarzom nie chodzi o surowość kar, lecz o ich nieuchronność, szybkość i skuteczność. Wspomniał także o osobistych doświadczeniach związanych z wielomiesięcznym oczekiwaniem na reakcję organów ścigania, mimo zgłoszonych przypadków zagrożenia.
Tragiczne przykłady, które zniknęły z pamięci
Podczas posiedzenia przypomniano również o dwóch lekarzach zamordowanych w 1985 roku w Poznaniu oraz o śmierci dr. Tomasza Soleckiego – ofiarach przemocy, które nie doprowadziły do trwałych zmian systemowych. Wrona zaapelował, by pamięć o tych tragediach była impulsem do konkretnych działań, nie tylko medialnych deklaracji.
Bezpieczeństwo medyków to priorytet
„Bezpieczny medyk to bezpieczny pacjent”. NIL domaga się traktowania kwestii agresji wobec personelu ochrony zdrowia jako sprawy nadrzędnej. Wrona przypomniał, że każdy z nas będzie kiedyś pacjentem – a jakość opieki medycznej zależy także od poczucia bezpieczeństwa tych, którzy ją świadczą.
Główne wnioski
- Naczelna Izba Lekarska zaapelowała w Sejmie o systemowe zmiany, w tym m.in. ściganie gróźb wobec medyków z urzędu i wprowadzenie Rejestru Agresji w Ochronie Zdrowia.
- Dr Grzegorz Wrona podkreślił, że środowisko medyczne nie domaga się zaostrzania kar, lecz ich nieuchronności i natychmiastowej reakcji służb.
- Postulat wdrożenia systemu no-fault ma na celu ograniczenie „agresji odroczonej” – sytuacji, w których lekarze są karani mimo działania zgodnie ze sztuką medyczną.
- Tragiczne wydarzenia z przeszłości, w tym śmierć dr. Tomasza Soleckiego, pokazują, że brak realnej ochrony medyków może mieć dramatyczne skutki.
Źródło:
- NIL

