Oddział ginekologiczno-położniczy w Szpitalu Powiatowym w Lesku wznowi działalność 1 września. To dobra wiadomość dla mieszkanek Bieszczad, które w ostatnich miesiącach pozbawione były dostępu do porodówki w swoim regionie. Przywrócenie działalności oddziału wpisuje się w szerszą reformę systemu opieki zdrowotnej w południowo-wschodniej Polsce. Rząd planuje utworzenie jednego, wspólnego Szpitala Bieszczadzkiego, który połączy zadłużone placówki w Lesku, Sanoku i Ustrzykach Dolnych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego oddział ginekologiczno-położniczy w szpitalu w Lesku zostanie ponownie otwarty i kiedy to nastąpi.
- Na czym polega rządowy plan konsolidacji szpitali w Bieszczadach i jakie placówki obejmie.
- Jakie zmiany zakłada projekt ustawy umożliwiający tworzenie jednego SPZOZ z placówek należących do różnych samorządów.
- Jakie działania podejmowane są w zakresie zapewnienia dostępu do rehabilitacji na Podkarpaciu.
Powrót ginekologii w Lesku
Decyzja o przywróceniu działalności porodówki w Lesku zapadła po spotkaniu ministra zdrowia Izabeli Leszczyny z dyrekcjami bieszczadzkich szpitali oraz samorządowcami. Oddział, który generował straty na poziomie 6 milionów zł rocznie i został zamknięty pod pretekstem remontu, ma znów funkcjonować od 1 września.
Ze strony pani minister padła deklaracja, że ten oddział będzie utrzymany, natomiast żadnych szczegółów tego rozwiązania jak by miało się to odbyć na dzień dzisiejszy nie znamy i czekamy na dalsze działania ze strony rządowej – powiedziała Małgorzata Bryndza, dyrektor Szpitala Powiatowego w Lesku.
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul potwierdziła, że leski oddział ginekologiczno-położniczy nie zostanie zlikwidowany. To jedyna porodówka w tym regionie województwa podkarpackiego. Na czas remontu oddziału wprowadzono karetkę transportową w składzie: kierowca-ratownik, ratownik medyczny oraz położna. Dodatkowa położna została oddelegowana do pracy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Planowane połączenie trzech szpitali
Równolegle z działaniami dotyczącymi porodówki w Lesku, rząd pracuje nad projektem konsolidacji trzech szpitali – w Lesku, Sanoku i Ustrzykach Dolnych. Celem ma być utworzenie Szpitala Bieszczadzkiego, który umożliwi restrukturyzację zadłużenia sięgającego łącznie blisko 300 milionów złotych.
Spowoduje to, że zostanie przygotowany jeden wspólny program naprawczy i w oparciu o ten program naprawczy będzie można dopiero mówić o zrestrukturyzowaniu zadłużenia – zaznaczyła wojewoda Teresa Kubas-Hul.
W skład zespołu roboczego opracowującego model nowej struktury weszli dyrektorzy szpitali, starostowie trzech powiatów oraz przedstawiciele podkarpackiego NFZ. Od stycznia odbyło się sześć spotkań, podczas których analizowano różne modele organizacyjne, finansowe i prawne.
Reforma w systemie i nowe przepisy
Podstawą prawną planowanych zmian ma być projekt ustawy o zmianie Ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, przyjęty 1 lipca przez Radę Ministrów. Nowelizacja zakłada możliwość łączenia szpitali, których organami prowadzącymi są różne jednostki samorządu terytorialnego. Projekt został przekazany do Sejmu.
To rozwiązanie ma pozwolić na utworzenie wspólnego podmiotu – Szpitala Bieszczadzkiego – z zachowaniem funkcjonowania trzech lokalizacji. Plan zakłada, że każda z placówek skupi się na wybranych specjalizacjach, co pozwoli uniknąć dublowania oddziałów. Wiadomo już, że powstanie jeden wspólny Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR).
Co dalej z rehabilitacją?
W odpowiedzi na pytania dotyczące innych form opieki, dyrektorka podkarpackiego NFZ Teresa Gwizdak zapewniła, że mieszkańcy regionu nie zostaną pozbawieni dostępu do fizjoterapii ambulatoryjnej i domowej. Spośród 654 ofert na świadczenie usług rehabilitacyjnych, podpisano 387 umów na opiekę ambulatoryjną i 182 na domową. Ogłoszono też konkurs uzupełniający w gminach, które nie mają własnych gabinetów rehabilitacyjnych.
Szansa na przyszłość
Szpital w Lesku mierzy się z dramatyczną sytuacją finansową – jego zadłużenie przekroczyło 111 mln zł, a bieżące środki mogą nie wystarczyć nawet na najpilniejsze potrzeby, takie jak zakup leków, materiałów medycznych czy wypłaty dla personelu.
Wiesław Kuzio, wicestarosta powiatu leskiego, podkreślił:
Które oddziały gdzie będą funkcjonowały, to kwestia już naszych wspólnych trzech samorządów i trzech dyrekcji szpitali do dalszej rozmowy. Natomiast do tego celu, nawet tego połączenia, są potrzebne finanse – i tutaj rozmów jeszcze nie było.
Wszystko wskazuje na to, że sukces reformy zależy od tempa działania samorządów oraz od tego, jak szybko zostaną przygotowane niezbędne uchwały i program naprawczy.
Główne wnioski
- Oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku zostanie ponownie otwarty 1 września 2025 roku, co zapewni pacjentkom z Bieszczad dostęp do lokalnej porodówki.
- Rządowy projekt zakłada połączenie szpitali w Lesku, Sanoku i Ustrzykach Dolnych w jeden Szpital Bieszczadzki – pierwszy taki model konsolidacji w Polsce.
- Nowelizacja ustawy o świadczeniach zdrowotnych umożliwia tworzenie wspólnego SPZOZ przez różne samorządy – projekt został już przyjęty przez Radę Ministrów.
- Podkarpacki NFZ podpisał 387 umów na rehabilitację ambulatoryjną i 182 na domową, a w gminach bez gabinetów trwa konkurs uzupełniający.
Źródła:
- Radio Rzeszów
- TVP Rzeszów
- TVN24

