Brytyjscy parlamentarzyści przegłosowali poprawkę do ustawy o reformie systemu sprawiedliwości karnej, która znosi odpowiedzialność karną kobiet przerywających ciążę po 24. tygodniu. Tym samym Wielka Brytania wykonuje znaczący krok w kierunku liberalizacji przepisów aborcyjnych – zwłaszcza w Anglii i Walii, gdzie obowiązywały dotąd rygorystyczne regulacje wynikające z Ustawy o przestępstwach przeciwko osobie z 1861 roku.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany w prawie aborcyjnym wprowadziła poprawka przegłosowana przez brytyjskich parlamentarzystów
- Dlaczego dekryminalizacja aborcji po 24. tygodniu uznana została za konieczną
- Jakie przypadki sądowe przyczyniły się do debaty o reformie prawa
- Które środowiska popierają zmiany, a które stanowczo im się sprzeciwiają
Co oznacza poprawka do ustawy?
Poprawka została zatwierdzona w Izbie Gmin stosunkiem głosów 379 do 317. Wprowadzenie zmian w prawie oznacza, że kobiety nie będą już ścigane za dokonanie aborcji po 24. tygodniu ciąży – także w przypadkach, gdy użyją tabletek poronnych w domu, co stało się bardziej dostępne podczas pandemii COVID-19.
Dotychczas aborcja była legalna jedynie do 24. tygodnia ciąży i wymagała zgody dwóch lekarzy. Przekroczenie tego limitu mogło prowadzić do śledztwa policyjnego, a w skrajnych przypadkach – do wyroków więzienia.
Ten akt prawny usunie kobiety z systemu wymiaru sprawiedliwości tylko dlatego, że są bezbronne i potrzebują naszej pomocy – mówiła Tonia Antoniazzi, posłanka Partii Pracy, która była autorką jednej z poprawek. – To nie jest sprawiedliwość, to okrucieństwo i musi się to skończyć.
Kontekst społeczny i prawniczy
Aborcja w Anglii i Walii została zalegalizowana w 1967 roku, ale jej wykonanie w późnym stadium wciąż było formalnie przestępstwem. Ostatnie lata przyniosły jednak znaczący wzrost liczby postępowań – według danych zebranych przez posłankę Antoniazzi, w ciągu pięciu lat wszczęto dochodzenia wobec około 100 kobiet, w tym niektórych po poronieniach lub martwych urodzeniach.
Szczególnie głośne były przypadki Carli Foster i Nicoli Packer. Foster została skazana w 2023 roku na ponad dwa lata więzienia za aborcję w ósmym miesiącu ciąży, choć sąd apelacyjny później złagodził wyrok. Z kolei Packer została uniewinniona przez ławę przysięgłych po czteroletnim śledztwie, mimo że przyjęła tabletki poronne w 26. tygodniu ciąży, nie zdając sobie sprawy z zaawansowania ciąży.
Sędzia Victoria Sharp komentując sprawę Foster zaznaczyła:
Sprawa wymagała współczucia, nie kary.
Głos krytyki ze strony środowisk pro-life
Zmiany spotkały się również z ostrą krytyką środowisk antyaborcyjnych:
Nienarodzone dzieci zostaną pozbawione wszelkiej ochrony, a kobiety zostaną pozostawione na łasce oprawców – oceniła Alithea Williams z Society for the Protection of Unborn Children.
Konserwatywna posłanka Rebecca Paul ostrzegała z kolei, że:
W pełni rozwinięte dzieci mogłyby być abortowane bez żadnych konsekwencji.
Poprawka przewiduje jednak, że odpowiedzialność karna może nadal dotyczyć lekarzy i innych pracowników medycznych, jeśli będą asystować przy nielegalnych aborcjach poza 24. tygodniem.
Dalszy przebieg prac legislacyjnych
Choć zmiana przepisów przeszła przez Izbę Gmin, musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Izbę Lordów, gdzie może dojść do opóźnień, ale nie przewiduje się całkowitego zablokowania reformy. Nowe prawo uczyniłoby brytyjskie przepisy bardziej zbliżonymi do tych obowiązujących we Francji, Kanadzie czy Australii.
W czasach, gdy jesteśmy świadkami ograniczania praw reprodukcyjnych, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, ten kluczowy kamień milowy w walce o prawa reprodukcyjne wysyła mocny sygnał, że nasi ustawodawcy stają w obronie kobiet – skomentowała Louise McCudden z organizacji MSI Reproductive Choices.
Główne wnioski
- Izba Gmin zatwierdziła poprawkę dekryminalizującą aborcję po 24. tygodniu w Anglii i Walii – stosunkiem głosów 379 do 317.
- Nowe przepisy eliminują odpowiedzialność karną kobiet, ale pozostawiają ją w przypadku personelu medycznego wykonującego aborcje niezgodne z prawem.
- Reforma wynika z rosnącej liczby postępowań wobec kobiet – od 2018 roku wszczęto około 100 śledztw.
- Zmiana prawa to znaczący krok w kierunku modernizacji systemu i dostosowania przepisów do współczesnych realiów społecznych i medycznych.
Źródło:
- Euro News
- BCC
- Open Access Government

